I dlatego nigdy nie planowałem i nie zamierzam planować wyjazdu na narty w Polsce. Wystarczy przejechać "parę" kilometrów więcej do Czech i tam zupełnie inna bajka. No ale jakby tam wszyscy jeździli to też by tam była kaszana
Byłem w dniach 12-19.12.2009 we Włoszech - Madonna di Campignio.
Ludzi było w cholerę lecz na stoku nie było ciasno poza dwoma "wąskimi gardłami". Oczekiwanie na wyciąg w granicach 5 min. Jeździliśmy tam 3 dni. Potem 3 dni w Passo di Tonale. Tam rewelka, mało ludzi, piękne stoki, szerokie i dobrze przygotowane.
Koszty wyjazdu wyglądały następująco:
apartament + skipass- 190 eur
paliwo - 50 eur
żarełko (swoje z Polska :-) ) - ok.60 eur
alkohol - 50 eur
Razem: 350 eur czyli ok. 1500 zł za osobę.
Nie wiem czy Austrię można zrobić za 1500 zł. Byłem dwa razy i mi się nie udało.
Witajcie,
Szukam obecnie apartamentu w Val di Sole w terminie 20-27.03. Wszędzie trąbią że w tym terminie jest skipass za darmo. Jednak część hoteli ma w cenie skipass a część nie. Natomiast w kasie w tym terminie skipass kosztuje 200 eur.
O co tu chodzi ?
Arek
Czy ktoś mógłby porównać Madonnę/Tonale do val di Fiemme.
Byłem na Madonnie w grudniu. Teraz szukam czegoś na 20.03 na free.
Wyjazd typu ekonom - jak najtaniej.
Arek
Zaliczyłem teraz pensjonat "ADELKA" w Swiętym Piotrze. Ogólnie nie ma tragedii ale:
1. w barze strasznie najarane - Niemcy jarali na potęgę, a klimy jakoś nie było
2. jedzenie do bani - znaczy jak się zamówi z karty to jest ok., do kitu jest to standardowe-przydziałowe (czy oni tam nie jadają surówek?)
3. Winda działa od 8.00 do 22.00 - chyba ze względu na hałas jaki wytwarza.
Na +
Cena 700 koron HB
Czysto
Obsługa ok
Skibus pod hotelem.
Ciepło, i ciepła woda się nie kończyła :-)
Arek
Oj joj joj, Szczerze współczuję. Zaliczyłem podobnie w styczniu 2009 w Austrii. Wypadł mi bark do tyłu. Próbowali mi nastawiać na żywca (oj bolało) nie udało się. Skończyło się na szpitalu w Austrii, narkoza, 5 min i nastawione.
Potem po tygodniu podniosłem rękę i..... trach znowu. I znowu narkoza i nastawianie. Potem przez 4 tygodnie już ręki nie podniosłem. Po pół roku zarosło. Teraz jest ok. Będzie dobrze nie martw się. To kwestia czasu. A narty? To tylko narty, jeszcze nie raz poszalejesz. Trzymaj się.
Arek
Czy możesz napisać coś więcej o tym hotelu? Jak szukałem teraz hotelu na ferie, to ten pensjonat był najtańszy, ale nie mogłem znaleźć żadnych opinii na jego temat.
Wyglądem na zdjęciach przypominał obskurną chatę i nie zdecydowałem się.
Jak obsługa, jedzenie, wyposażenie pokoju, czystość?
Arek