Przygodę z carvingiem zacząłem w styczniu 2002 , wyrzuciłem kije jak na filmie z NTN -u nr 4 i zacząłem uczyć się na nowo jazdy na nartach, o dziwo to co na filmie wyglądało łatwo i przyjemnie też czasami mi wychodziło, mimo sprzętu ( kupionego 3 lata wcześniej ) nie najlepszej jakości - nie ta długość narty, nie to taliowanie.
Pozdrawiam,
Roman
Przy okazji gratuluję świetnej strony, ciekawych dialogów na forum.Tak dalej.