Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

MagdaS

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MagdaS

  1. Dzięki no własnie tak się domyślałam, ale zawsze warto jednak dopytać A pytałam o tych instruktorów nie bez powodów bo tak się zastranawiam (narazie hipotetyncznie;) jakby mi przyszło do głowy zrobić kiedyś kurs instruktorski to czy da radę z jednymi nartami (gigantkami)? Pytanie narazie raczej hipotetyczne, a i możliwe, że kiedys dorobię się dwóch par nart, ale lepiej pytać niż popełniac błędy już na wstępie więc będe wdzięczna jeszcze za parę słów na ten temat. Ps. Wiem, że to musi chyba śmiesznie i dziwnie wyglądać te moje posty: z jednej strony pisze, że umie jeździć, a z drugiej strony zadaje proste i pewnie błache pytania, ale tak jak mówię do tej pory raczej skupiałam się na praktycznej stronie będąc w większości samoukiem, a teraz wydaje mi się, że dopiero dojrzałam do zagłębiania teoretycznej strony narciarstwa od doboru sprzętu zaczynając.
  2. Tak sobie myślę o tym co mi napisaliście i co również wyczytałam gdzieś indziej i głupieję powoli, tym bardziej, że obecnie również mam tatę na etapie kupna nart i też ma podobne dylematy:) Bo wiaodmo, że człowiek szuka odmiany, czegos nowego i idąc tym tropem myślenia i mając obecnie narty o promieniu 17 chciałoby się spróbowac czgoś nowego (czyt bardziej slalomowego), ale pewnie wy na pewno również macie dużo racji w tym co mi radzicie. A w takim razie idąc znowu tym tropem, że gigantowe lepsze sa do jazdy na tyczkach na polskich gigantacg dlaczego wiekszośc instruktorów, których widuję (i wiem, ze startują również w zawodach) mają narty slalomowe często bardzo mocno taliowane? Wiem, że to pytanie pewnie komu innemu powinnam zadać, ale tak się sama zastanawiam, gdzieś wyczytałam, że na polskie wąskie i zapchane stoki są praktyczniejsze slalomki, ale wiadomo, że to trzea indywidualnie dobierać. A i powiedzcie mi coś o tych fisherach: http://snowsport.pl/index.php?mod=detail&id=1717 chodzi mi o te RC4 ale dziwie się bo to niby gigantowa narta a promień tylko 15... i powiedzcie mi też czy 165 taka gigantka byłaby ok - nie za krótka?
  3. Dziękuję za szybkie odpowiedzi, jeśli o wagę nie ma problemu (kompleksy nie są moją domeną po prostu zapomnialam napisać: okolo 65 kg. Zdjęcia w profilu są z tamtego roku i generalnie wtedy jeździłam odrobinę zachowawczo (pierwsze jazdy po złamaniu obojczyka na zawodach jeździeckich, a co do podobieństw jeździectwa i narciarstwa to na pewno są: samo utrzymanie odpowiedniej postawy, utrzymanie środka ciężkości na odpowiednim poziomie, rozluźnienie, kolana amortyzujące wstrząsy itd itp:)) więc teraz myślę, że jest sporo lepiej. W ogóle to od dziecka bardziej byłam ciągnięta do nart przez tatę a od własnie pewnego czasu z każdym dniem na stoku coraz bardziej mnie samą do tego ciągnie, dlatego w przysżłym sezonie planuję więcej się podszkolić, może jakiś obóz szkoleniowy jaby była okazja, bo generalnie do tej pory w większości jestem samoukiem i widzę jak jeden weekend w zeszłym tygodniu spędzony na jeździe z instruktorami duuużo mi dał. Widzę jak jeszcze dużo brakuje, jak trzeba jeszcze wzmocnić nogi, szczególnie mięśnie ud żeby biodro mogło iść jeszcze bliżej stoku, ale strasznie się nakręciłam ostatnimi czasy na doskonalenie, a tu sezon się kończy.. Zaraz poczytam o proponowanych przez was nartach, czyli generalnie bardziej polecacie coś w kierunku gigantek o większym promieniu niiz slalomki? Pytam bo własnie korcą mnie w przyszłości jakieś amatorskie zawody, może jeśli umiejętności by pozwalały kurs instruktorski i póki co jeśli mam kupić jedne narty to zastanawiam się czy łatwiej skrócić skręt gigantek czy tez wydłużyć na slalomkach? Pytam bo narazie wiedzę na ten temat mam głownie z teorii bo na typowych slalomkach nie miałam okazji jeździć, pożyczę w najbliższym czasie od mamy lub siostry elany o promieniu 12 to zobaczę jak mi się jeździ, bo tak jak mówię teraz mam r17 i nie umiem jechac na nich krótkim skrętem, co własnie zauważyłam jak jeździliśmy wężykiem skrętem krótszym i wszyscy łącznie z instruktorem mieli narty o promieniu poniżej 14, ale może to kwesti w moim przypadku równiez umiejętności i jak wzmocnie jeszcze bardziej nogi i uda mi sie jeszcze obniżyć biodro i jechać czysto na krawędziach to będzie lepiej.
  4. MagdaS

    Rusin-Ski ruszył

    Ja również potwierdzam zalety Rusińskiego. W ubiegły weekend byłam tam 3 dni na obozie szkoleniowym i bardzo mi sie podobało, bo pierwszy raz miałam okazję tam jeździć. Trasa bardzo dobrze przygotowana, trochę lodu się po pewnym czasie na dole pojawiało, ale nie przeszkadzało to w jeździe. Stok przyjazny, szeroki i jak wiadomo nie jakiś extremalnie wwymagający ale za to idealny to szkolenia i doskonalenia techniki. Ja akurat miałam całe 3 dni zajęcia, wiec byłam zamęczana różnymi ćwiczeniami na lepsze trzymanie krawędzi, na prowadzenie nart, jakieś elementy body carvingu i naprawde fajnie sie jeździło:)
  5. Witajcie i mam nadzieję, że pomożecie w wyborze:) Narazie dużo czasu spędziłam na czytaniu forum i w ogóle nie wiem jak to sie stało, że przez tyle lat tu nie trafiłam, ale mniejsza o to. Chciałam się was poradzić jeśli chodzi o wybór nart, narazie tak orientracyjnie chciałam na ten temat podyskutować, bo sprzęt będe wymieniac pewnie na przyszły sezon, ale już wiem, że będe miała problem z wyborem. Jeżdżę dość długo bo od dziecka czyli będzie już ponad 10 lat na poziomie około 7 w forumowej skali. Lubię szybką jazdę na krawędziach i generalnie chcę się dalej doskonalić, szkolić i dążyć do coraz lepszej techniki, więc nie boję się wymagających nart, nie wybaczających błędów, które zmusza mnie do cięższej pracy:) Z racji trenowania jeździectwa kondycję i nogi mam mocne:) Ale mam kilka dylematów, oto i one: Po pierwsze promien skrętu, obecnie mam Dynastary sprzed dobrych paru lat o promieniu 17m, przez co jeżdżę głównie nieco dłuższym skrętem, a chętnie podszkoliłabym się w dynamicznej jeździe krótkimi skrętami dlatego po dłuższych przemyśleniach chyba wolałabym jakieś slalomki o promieniu max 13-14 myślicie, że to dobry wybór na polskie (i w przyszłości mam nadzieję nie tylko) stoki? Dodam również, że sporadycznie zdarza mi się jeździć na tyczkach i w przyszłości chciałabym doskonalic się w tym dlatego również pod tym kątem cchiałabym dobrać narty. Długość to kolejny problem, mam ok 178 cm wzrostu i obecne Dynastary o długości 162 wydają mi się być krótkawe. Musiałabym chyba poprówowac sobie jazdy na dłuższych i stwierdzić czego potrzebuję, ale jaką długość byście mi polecali? Jeśli miałabym w tej chwili sie decydować pewnie wybrałabym 165 chociaż momentami kusi mnie 170 - czy slalomki takiej długości w ogóle brac pod uwagę, czy za długie? Tak jak mówię chciałabym narty o bardziej sportowym niż rekreacyjnym chatarkerze, choć z nutką uniwersalności z racji, ze zawodnikiem nie jestem i pewne już nie będę, tak więc myślę, że chciałabym twarde, wymagające narty, które po odpowiednim dopracowaniu techniki będa potrafiły się odwdzieczyć. Moje typy: narazie drążę temat, ale czytając opisy producentów cięzko sokolwiek stwierdzić, wiadomo każdy zachwala, na forach to samo ile ludz tyle opini generalnie moją uwgagę póki co zwróciły rossignol radical wc albo fishery race sc czy to dobre wybory? A może polecicie mi jeszcze coś innego, czekam na propozycje a na pewno wtedy łatwiej bęzie mi je analizować i wybierac spośród mniejszejliczby modeli:) Przepraszam za ten przydługawy wstęp, ale wiem jak cieżko opowiadać osobie, która nic nie napisze a chce porad, więc może jakoś dobrniecie do konca:) Ps. zapomniałabym o cenie, generalnie jestem w stanie dołożyć jeśli będzie warto, a i wiadomo, że czasem jakieś promocje się zdarzają, w grę wchodzą tylko narty nowe myślę, że cena do ok 1500-1600 to max, ale dawajcie tez inne propozycje bo chętnie przeanalizuję wszystko:) Z góry dzięki:)
  6. MagdaS

    Puchar 2 Dziekanów PK

    Kluszkowce 2009, 2 m-ce.
  7. MagdaS

    8S WC...kto śmiga?

    No to ja również czekam na pierwsze wrażenia z jazdy i tym jestem ciekawsza, bo na przyszły sezon sama przymirzam się do zmiany nart i na pewno rossignole będą jednymi z potencjalnych wyborób do przeanalizowania:)
  8. MagdaS

    Jaki kask

    Dzięki za odpowiedzi już kupiłam ale jednak nie tego Rossignola, zdecydowałam się na Uvex X-Ride Motion, o taki: w weekend będzie już testowany w praktyce jeśli śniegu nie zabraknie:) Ale jak narazie bardzo mi sie podoba, jest bardzo wygodny, ma wyjmowaną wyściółkę i fajnie przylega w każdym miejscu. Najpierw miałam brac ten model niższy ale ten jedna jest wygodniejszy fajniej siedzi na głowie no i widać, że ta wewnętrzna wyściółka jest lepsza jakościowo, oddychająca i antyalergiczna tak więc jak narazie polecam:) No to kask już jest, a na następny sezon będzie się trzeba rozejrzeć za nowymi nartami, coś czuję, że to dopiero będzie problem zdecydować się na coś.
  9. MagdaS

    Jaki kask

    Dzieki za odpowiedzi, czym więcej się człowiek zastanawia tym mniej wie, ale dzisiaj byłam w Intersporcie i mierzyłam tego Rossignol i powiem, że baaardzo mi spasował. Co prawda nie mierzyłam jakiejś dużej ilości różnych kasków, bo nie było rewelacyjnego wyboru. Na przykłas w porównaniu do uvexów dużo lepiej mi ten rossignol spasował, więc chyba nie będę kombinować i się na niego zdecyduję.
  10. MagdaS

    Jaki kask

    Witajcie szanowni narciarze:) [bo tak nawiasem to mój pierwszy post tutaj] odkopuję stary temat żeby nie zakładać nowego, bo wbrew temu co piszecie o płci pięknej to ja również zamierzam kupić kask. I tu pytanie czym się kierować jedne firmy są lepsze inne gorsze, które są godne polecenia? Szczerze mówiąc obecnie najbardziej zastanawiam się nad Rossignol Radical ale tym modelem juniorskim, bo nie ukrywam cena duużo bardziej mi się podoba a rozmiarem mi pasuje i czy on się bardzo różni od modeli dorosłych Radical 8 czy 9? Będe wdzięczna za odpowiedzi
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...