Powiem tak. Przedtem jeździłem na nartach typu Snowblade 90 cm z wiązaniami drucianymi. Zdecydowałem się na zmianę, gdyż wpinanie buta w te wiązania jest dość uciążliwe. Znalazłem narty lekko dłuższe bo 111 cm i postanowiłem, że nie chcę już więcej drucianych wiązań. A, że sklep od którego kupiłem te narty sprzedawał je już z wiązaniami to inna bajka. Samych nart nie chciał sprzedać. Wiązania, które były dołączone do nart już dawno sprzedałem. I chciałem kupić wiązania które się reguluje bez użycia żadnych narzędzi - w ten sposób narty stawały się uniwersalne i dla każdego. Zmiana wiązania zajmowała by wtedy 2 minuty, tak samo jak miało to miejsce przy wiązaniach drucianych. Niestety wiązania które kupiłem potrzebują jeszcze specjalną płytę dlatego zmuszony jestem kupić zwykłe wiązania, które mają regulację tylko o 3 numery...