Cześć,
potrzebuję dla siebie kupić pierwszy sprzęt.
Mam problem z określeniem swojego poziomu umiejętności - bo z opisu sądząc jestem gdzieś pomiędzy 1 a 4. Z jednej strony dopiero zacząłem, jeździłem właściwie tylko dwa dni. Z drugiej strony były to dwa dni z instruktorem i umiem zjechać dość prostą trasą nie robiąc ani jednego skrętu z półpługa - tylko równolegle. Umiem też już jechać dość wąskim śmigiem. Wszystko oczywiście dosyć powoli. Trudniejszą pewnie też bym zjechał, ale nie miałem okazji sprawdzić.
Niedługo jadę na narty na tydzień i chciałbym kupić własny sprzęt, bo zakochałem się w tym sporcie od pierwszego wejrzenia i wiem, że jeszcze będę jeździł.
Z jednej strony słyszę - dobierz sobie mocno skrętne, miekkie narty dla początkujących.
Z drugiej strony aż tak zamożny nie jestem, żeby za rok kupować kolejne narty, a liczę, że moja dalsza nauka i postępy będą przebiegać równie sprawnie. Więc może jednak coś ambitniejszego?
Poradzi mi ktoś?
A i jeszcze: 188 wzrostu, 86 wagi. Budżet około 1500, fajnie, żeby buty i kijki też się w nim zmieściły...
Mam w planie przejść się po marketach i zobaczyć na co znajdę promocję, więc pytanie raczej nie dotyczy konkretnego modelu (choć sugestie i przykłady mile widziane) a bardziej klasy sprzętu.
Z góry dzięki za pomoc.
Piotrek
PS Wiem, że tę czwórkę ustawiłem sobie z pewnym optymizmem, ale może jak już wrócę z tego wyjazdu...