Na Biały Krzyż wybrałem się pędem wczoraj, ledwo wjechałem pod górę około 18 bo sypało i było -7. Ale udało mi się zaliczyć 15 zjazdów we mgle. Dzisiaj rano około 9 było fajnie i w miarę pusto, jednak koło 11 ludzi tyle że 20 minut w kolejce do talerzyka i pojawiła się trawa na dole. Ogólnie, kto był wczoraj i rano pocieszył się pierwszym polskim śniegiem.