Witam!
Jestem totalnym początkującym na tym forum, prosiłbym więc o wyrozumiałość, jeśli walnę jakąś gafę, albo nie zastosuję się do panujących tu zwyczajów. Poza tym czuję się laikiem w temacie nart, stąd zupełnie nie znam "gwary środowiskowej" z nimi związanej.
Ostatnio, po rozmowach z kolegami, zainteresował mnie typ nart określanych "crossowymi". Nie wiem nawet, czy poprawnie je nazywam - mam na myśli narty nadające się do jazdy nawet po mniej zadbanych stokach.
Od kilku dni szukam różnych opinii po internecie, ale są one albo bardzo lakoniczne, albo sprzed więcej niż trzech lat.
Wedle tutejszej skali oceniam się na 6/7, trudno powiedzieć, do której wartości jest mi bliżej. O ile jestem laikiem w terminologii narciarskiej i typach sprzętu, to w życiu przejeździłem już swoje (jeżdżę od 6. roku życia, ostatnimi laty co sezon, 2006/07 i 2007/08 z instruktorem).
Mój wzrost to 178, waga 65 kilo, wiek 20.
Dotychczas jeździłem na zdecydowanie zbyt długich Elanach (178 cm) mojego ojca, co przy moim wzroście i wadze odbierało część radości z jazdy. Nie boję się prędkości, ale nie sprawia mi też frajdy jazda "byle szybciej".
Celowałbym raczej w narty używane (student), może 400-600 złotych. Jeżeli w tych ramach nie da się nic ciekawego znaleźć, proszę powiedzieć to od razu.
Na innym forum zasugerowano mi Atomiki SX11 Supercross. Godne to polecenia? I jakiej długości?
Pozdrawiam i liczę na Waszą pomoc,
Andrzej.