Wybralem sie na popoludniowke do Szczyrku 30.01.2011, skuszony podgladem z kamerek. Pogoda była wysmienita.
Start od 13 do 15.30, warunki na trasach szkoda slów, lód, lód , lód, nawet naostrzone krawedzie nie pozwalaly na swobodną jazde. DO karnetu na popoludniówke powinni dodawac łyżwy. Trasy przetarte, an srodku, na bokach na całej rozciągłosci, pod warstwa sztucznego sniegu zywy lód. Zacznę od prawej strony, na Pośrednim czerwona trasa lód i zwały sztucznego śniegu - nie do jazdy. Niebieska i zielona można było jezdzic zmrozony snieg. Golgota - lód w większosci, z 30% dodatkiem zmrozonego sniegu, nie do jazdy. W solisku pdoobnie lód zmrozony sniego pół na pół. Z małego skrzycznego to samo lod zmrozony snieg. W czyrnej połowa tras nieczynna tylko otwarta Binkula, o 15 nie było mozliwosci zjazdu cala trasa pokryta warstwa lodu - tragedia.
Byc moze na rannej jezdzie warunki byly lepsze.
Kolejek do wyciągow nie było, tylko tłumy na Solisku i pośrednim.