Witam!
W sumie pomysł na kupienie nart pojawił się niedawno. Byłem pewien że nowe narty dostanę jak dobiję do metra 180, ale okazało się, że muszę w tym sezonie wypożyczyć na 16 dni co nie jest takie tanie. Moim wczesnym marzeniem były Armady El Rey tylko, że same deski kosztują 1500zł a ja jeszcze urosnę. Teraz mam parę możliwości. Wypożyczyć narty i kupić najwcześniej za rok. Szukać tańszej alternatywy na załóżmy 2 lata. Kupić jakieś droższe na trochę dłużej, ale nie wiem jak z komfortem jazdy.
Mam 171cm i ważę 52kg. Poziom umiejętności 7. Trasy czerwone i czarne. Włochy i Austria. Lubię muldy, trochę jazdy poza trasą i zabawa w parku. Na Narty i wiązania mam 1000-1600zł, jeśli w ogóle kupno się opłaca.