Dzięki już za sam odzew.
No więc jeździłam jakieś 6 sezonów po 12 dni, poza tym na małych stokach kaszubskich kilka razy w sezonie.
Kilka lat przerwy - teraz 6 dni w sezonie od dwóch lat, dodatkowo 4 dni na lokalnych kaszubskich stokach.
Do tej pory Czechy/Polska. Za rok chyba jeszcze Jaworzyna Krynicka, potem jak Młoda będzie bardziej wytrzymała chętnie Alpy.
Wzrost 177
Waga 65
Poziom określony przez trenera - no... dobrze, jak za dawnych lat, poza nartą cokolwiek to znaczy ;-)
Na Jaworzynie przejeżdżone wszystkie trasy, łącznie z czarną, choć ta ostatnia nie bez strachu ;-)
Z góry bardzo, bardzo dziękuję