Hmm, trochę jeszcze poszukałem i okazało się, że jednak decyzja jeszcze nie podjęta... Progressory 8 nadal uważam za najlepiej dopasowane popd względem umiejętności, ale występują w długości max 175 cm, a po dłuższym zastanowieniu stwierdziłem, że dłuższe były by lepsze. Progressory 9 występują w długości 180 cm, ale nadal sądzę, że to mogą być zbyt wymagające narty. Złotym środkiem wydają się być Salomony 24 Hours, które są (chyba...) na poziomie Progressorów 8, ale występują w długości 178 cm. Co o tym sądzicie?