o nie, coś mogłoby się stać naszym dechom? :eek: brrr!
czyli 20kg x liczba osób + narty i kije w pokrowcach, które do tej wagi już się nie wliczają, tak?
hm, to nie brzmi tak strasznie. kaski i buty da się przeca upchnąć, a 20kg to całkiem sporo...
natchliście mnie optymizmem, drodzy interlokutorzy gdzie tu ta cała osławiona logistyka, strach, masakra i dzwonienie zębów, o którym słyszałem w kontekście podróży samolotem na narty?