Dziękuję za informacje. Także słyszałem o tych planach, lecz moim zdaniem Praciaki nie są rozwojowym stokiem. Nawet przy wycięciu wielu hektarów lasu niewiele się z nich wyciśnie ze względu na ograniczenia terenu. Mając takie środki jak właściciel stacji próbowałbym (te kilka lat temu, bo teraz to już musztarda po obiedzie) zrealizować forsowany wcześniej przez UM w Andrychowie projekt wyciągu ( w domyśle stacji narciarskiej, bo na jednym wyciągu pewnie by się nie skończyło) na Leskowiec. Ta góra ma nieporównywalny z Praciakami potencjał. W planach sprzed kilku lat wytyczono trasę o długości 1800 - 2000 metrów. Miała być najlepsza w Polsce (jest to zdanie długoletniego dyrektora PKl pana Antoszyka, który teren planowanej trasy osobiście "eksplorował"). Dodatkowym atutem tego projektu było to, że byłaby to stacja całoroczna o bardzo dużym potencjale turystycznym. No ale to tylko gdybanie, bo już nawet nie marzenie, choć kiedyś myślałem, że tego doczekam.
Pozdrawiam