livigno po przeżyciach
Dla przyszłych chętnych zamierzam krótko podsumować moje wrażenia z tegorocznego wyjazdu.
1.po stronie Caroslello (?)przy dolenj stacji znajduje się park dla dzieci z małymi taśmami i górkami oraz zabawki wszelkiego typu ( w cenie ) MOIM TAM SIĘ BARDZO PODOBAŁO.
2.instruktorzy mieli ok 20 dziciaków pod soba ale średnio wychodziło ok 2 na grupę, gorzej gdy zajmowali się gadaniem między sobą niż nauką jazdy.
-podział na lata (4-6 taśmy)gdy dziecko zaliczyło wywrotkę na taśmie ( z gr pod opieką instruktora ) sam musiałem pomóc gdyż ze strony nadzorujących nie było zainteresowania
- ( 6> gondolki i jazda wyżej ) wszystko ok...jednak osobiście nie podobało mi się sytuacje gdy instruktor prowadził dzieci poza trasą ( mało wychowawcze ) jednak może tak było trzeba...jednak nadal ubezpieczenie SKI nie obejmuje jazdy poza wyznaczonymi szlakami
3. na granicy nadal trzepią radze pozbyć się wszelkich pudełek po np.zegarku i wszelkich rachunków,kwitów