Czesc,
Mam 177cm. wzrostu, ok 70 kg wagi. Jezdze raczej srednio, trasy przewaznie czarne lub czerwone, technika "klasyczna" na atomicach 9.18, 170cm, dl.. Nartki suuuper, ale w zeszlym roku przejechalem sie kilka razy na Beta Ride 11.20 zdaje sie, ze 160cm. dl. i... zachorowalem. O ile na muldach 11.20 sa bardziej meczace, to na lodzie czy twardym sniegu jada jak po szynach. Sa duzo twardsze od 9.18 i mozna smigac duzo szybciej z duzym poczuciem bezpieczenstwa.
Na Allegro jest oferta na SL9.12+CENTRO310 za 1150pln. Zastanawiam sie czy warto? Nie jezdzilem na 9.12. Czy sa chociaz w poblizu 11.20? Da sie na tym jezdzic "klasycznie" czy tylko "nowoczesnie" i to wkladajac w to duuuuuzo wysilku. Narty to tydzien - dwa w roku, wiec trudno o wyczynowa forme. Aaaaa, jesli juz to jaka dlugosc 160 a moze 150cm?
PZDR