ajajajaj
Taka prawda, że wiązania nie mają większego znaczenia. Ja jeżdże na big footach z drutami z przodu i mini wiązaniami z tyłu i nawet jak miałem pełne "drutowe" wiązania w nartach długości 100 cm. to nie przypominam sobie żebym kiedyś sobie uszkodził nogi. Teraz w snowbladach mam normalne wiązania a w Piperach mam obcięte skistopery bo nie chciało mi się kombinować z wiązaniami a narty są za szerokie żeby weszło normalne wiązanie, dlatego je dokręciłem żeby ich nie gonić. A na oślą łączke to można iść na plastykach dla dzieci, jak nie wychodzi Ci opanowanie krótkich nart to może nie są Ci pisane