Hej
Jestem tu nowy i piszę pierwszy raz.
Mam córę, która niebawem kończy 4 lata i chciałbym ją tej zimy "sprzedać" kilkakrotnie jakiemuś instruktorowi od nart.
Jest całkowicie początkująca, nigdy nie miała przypiętych nart.
Wyjazdów pewnie nie będzie wiele i będą pewnie jednodniowe (mam niezbyt daleko w Beskidy).
I nie wiem jak podejść do sprawy zakupu sprzętu.
Nowy raczej nie wchodzi w grę, bo ekstremalnie nieefektywne finansowo.
Rozpatruję giełdę oraz wypożyczalnie.
Nie wiem niestety co mają teraz w wypożyczalniach w wymaganym kalibrze i ile za to wołają.
Nie mam pojęcia co będzie tańsze i czy tańsze nie będzie znacząco gorsze.
Poza aspektami finansowymi są też inne:
Z giełdą jest to ryzyko, że wtopię w nieodpowiedni zakup.
Z wypożyczalnią, że akurat nie mają tego co pasuje albo mają rozwalone.
Czy ktoś doświadczony może doradzić jak najlepiej zapewnić sprzęt?
Przez sprzęt rozumiem narty i buty. Kask ma, kijów nie będzie potrzebować
pozdrawiam