Co innego jak się możesz bronic przy odbiorze, gorzej jak czekasz na kaucje 2 tygodnie. Osobiście wcześniej na każdym urlopie dawałem kredytowke i wszystko sie odbywało bezgotówkowo i nigdy kaucji mi nikt nie potrącił.
To ze ten koleś płaci kaucje 2 tygodnie po zdaniu apartamentu śmierdziało mi od razu - skoro ludzie się wprowadzają za 3h to ktoś musi ten pokój obejrzeć przed nowymi lokatorami, czemu ten ktoś nie może go obejrzeć w czasie zdawania pokoju i oddać kasę wtedy na miejscu? Po co mi to euro potem czy tez złotówki przeliczone po przyjaznym bankowym kursie? To są pytania które w moim mniemaniu biuro powinno zadawać czy też negocjować z właścicielem, no ale tak się niestety nie stało - Pani z biura do tego wprowadziła nas w błąd że kaucje dostaniemy w dzień wyjazdu.
@Bumer jeśli Ty nie wyciągasz wniosków ze swoich doświadczeń to ja Ci szczerze współczuje. Ja wyciągnąłem co najmniej kilka ...