Widzę, że kolega szalał w Makro na posezonowych obniżkach-
Tak jak koledzy pisali. Ze swojego skromnego doświadczenia napiszę, że spędziłem ok. 1,5 godz w sklepie mierząc różne "pozostałe" po promocji buty. Pominę fakt, że noszę rozmiar 28 i stwierdziłem, że co "firma" to inny rozmiar (rozrzut dla mnie od 28 do 29). Z 5 par i marek zostałem przy dwóch. Obie podane przez Ciebie. Rossignol'e oraz Salomony. Na Rossignolach ładnie widniało flex 50 ale na Salomonach już nie. Został mi smartfon i internet. Nie wiem skąd masz, że Salomony mają flex 60. Wg moich info (może złych) to też 50tki. W obu markach (butach) pochodziłem trochę po sklepie. Pierwsza zaczęła boleć mnie stopa w Rossignolach. Były ciut lżejsze, mniejsza zewnętrzna skorupa (w mm), ogólnie zewnętrznie mniejsze. Sam komfort stopy wg mojego subiektywnego odczucia był lepszy w Salomonach. Wewnątrz Rossignol'ki były twarde, natomiast w Salomonach czułem jak but miękko otula mi stopę. Kupiłem używane narty, tani kask (bez lansu ale z atestem) natomiast nie wyobrażam sobie kupna butów przez internet (a chodziło mi to po głowie od miesięcy). Kup takie, gdzie Twoja stopa "powie": kuźwa - jak mi dobrze-