Narty - skionline.pl
Jump to content

kebeka

Members
  • Content Count

    15
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

14 Good

About kebeka

  • Rank
    Początkujący

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Witam, Miałem napisać ten post parę dni temu ale mam ostatnio bardzo dużo pracy. Sprawę związaną z moim nartami przekazałem Rzecznikowi Praw Konsumenta w marcu. Na początku czerwca dostałem wiadomość że sprzedawca nie uznaję mojej reklamacji ale zgadza się polubowne rozwiązanie sprawy w związku z czym zwróci mi w całość pieniądze. Kilka dni później otrzymałem przelew od sprzedawcy a sprawa została zakończona. Trwało to wszystko prawie pół roku ale uważam że warto było postawić na swoim i walczyć z nie uczciwym sprzedawcą. Nauczkę na przyszłość już mam, teraz chciałbym ostrzec innych przed
  2. Prawdopodobnie "szef" który sprzedał mi te narty nie jest szefem tylko np. kierownikiem. W każdym razie miał dzwonić w tym tygodniu z wynikami ekspertyzy ale nie zadzwonił. W związku z tym zrobiłem wizytę u Rzecznika praw konsumenta a następnie wysłałem do właściciela oficjalną reklamację listem. Znów dwa tygodnie czekania na odpowiedź mnie czeka. Ale myślę że po tym czasie sprawa się rozwiąże a bynajmniej mam taką nadzieję.
  3. Z HEADa napisali mi dokładnie o tym serwisie w linku http://whitesports.pl Ja oczywiście HEADa nie chce w to mieszać, napisałem do nich z czystej ciekawości. Narty zakupiłem w sklepie Happyski w Katowicach ale te sklepy są w kilku innych miastach jeszcze. Firma się nazywa "Lech-sport" Grzegorz Lechowski 30-601 Kraków ul. Sucha 1A/35 Dodatkowo mogę dodać że ten sprzedawca okrada państwo poprzez nie odprowadzanie podatku, na dowód przesyłam zdjęcie "paragonu".
  4. Narty ponoć w poniedziałek poszły do ekspertyzy w Head w Krakowie, tak mi powiedział sprzedawca. Pismo do rzecznika praw konsumenta mam już gotowe ale nie wiem czy czekać teraz n wyniki ekspertyzy czy wysyłać to od razu bo wynik ekspertyzy równie dobrze może być podrobiony. Oczywiście nie siedziałem z założonymi rękami i napisałem do HEADa w Polsce i w Austrii. Od polskiego się dowiedziałem że ekspertyzy dla nich wydaje serwis w Krakowie White Sports. A z Austrii dostałem taką odpowiedź
  5. A jeszcze usłyszałem że jestem pechowcen który uszkodził nartę przy szansach 0,1%.
  6. Rozmawiałem dzisiaj ze sprzedawcą. Upiera się przy tym że trafiłem ją w czuły punkt dlatego się odgieła i że nowej karcie mógłbym zrobić dokładnie to samo. Powiedział również że nie zależy mu na pieniądzach za te narty tylko na tym żeby mu udowodnić moją winę oraz utrzymać dobrą renomę sklepu. Ma poszukać starych zdjęć tych nart jak je odkupili i oddać te do ekspertyzy do HEADa w Krakowie. W poniedziałek będziemy rozmawiać dalej bo teraz to wiadomo weekend itd. Wydaje mi się że sezon dla mnie i tych nart się już skończył ale nie odpuszczę żeby udowodnić że to nie była moja wina i nie dać sobie
  7. FerraEnzo rozmawiałem z nim przez telefon i stwierdził że przy najechaniu na mulde trafiłem w powiedzmy czuły punkt i trach narta wygięta. Powiedział mi jeszcze że miałem pecha po prostu bo to się rzadko zdarza.
  8. "Ekspertyza" sprzedawcy jest taka że nart jest podbita i zrobiłem to ja prawdopodobnie nie świadomie na muldzie i jedyne co może zrobić to mi ją wyprostować w magicznym piecu. Zarzekał się że narta na pewno nie była nigdy prostowana. A on w swoim życiu prostował 3 narty. Śmierdzi mi to kłamstwem bo jego pracownicy najpierw nie mogli stwierdzić nic na ten temat a teraz stwierdzają tak jak szef że narta jest podbita.
  9. Świder, dałem 500 złotych z zapewnieniem że to super cena za super narty. I fakt miło się na nich jeździło. Ale im więcej odpowiedzi w tym temacie tym bardziej przekonuję się do odkupu od osoby prywatnej i tego że zrobiłem duży błąd jadąc do tego sklepu w ogóle.
  10. To pozostaje mi czekać na decyzję sprzedawcy, jeśli będzie chciał prostować to powiem mu to co zasugerował Greg. nurek1974 to by była najdroższa sztacheta w moim życiu.
  11. To pozostaje mi czekać na decyzję sprzedawcy, jeśli będzie chciał prostować to powiem mu to co zasugerował Greg. nurek1974 to by była najdroższa sztacheta w moim życiu. I dziękuje wszystkim za tak liczne odpowiedź i pomoc.
  12. Oddałem w sklepie, na razie oczekują obejrzenia przez właściciela sklepu(on mi je sprzedawał). A potem będzie decyzja. Powiedział mi przez telefon że jedna opcja jest taka, że oddam je po sezonie(nie odczuwam wygięcia w jeździe więc szkoda zimy) i mi je na prostują maszynowo w jakimś piecu. Ma taką naprawa w razie czego jakiś sens w ogóle?
  13. Jutro pojadę je reklamować. Mam jeszcze takie pytanie, w jaki sposób takie wygięcie ma wpływ na jazdę nartą?
  14. Bumer czyli nie warto nawet podjechać spróbować tego reklamować? Kupiłem narty w HappySki może miał ktoś doświadczenie z tym sklepem? Ciężko tak wyrzucić narty za kilka stów na których spędziło się pół dnia.
  15. Witam wszystkich. W ostatni czwartek stałem się szczęśliwym posiadaczem wyżej wymienionych nart. Rocznik prawdopodobnie 10/11. Dzisiaj postanowiłem sprawdzić nowy sprzęt. Wszystko było super, przez cały dzień na stoku zaliczyłem tylko jeden upadek przy 60km/h ale nawet narty się nie wypięły bo szorowałem placami po śniegu. Jak już zbierałem się do domu to zauważyłem że jedna z nart jest krzywa na końcu, ale na przejazdach po upadku nie odczuwałem różnicy w jeździe. W związku z tym mam do was bardziej doświadczonych narciarzy kilka pytań. Czy mogłem wykrzywić tą nartę aż tak p
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...