wicc Napisano 3 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 3 Styczeń 2004 Jeżeli chcecie zniszczyć sobie wasze spodnie lub kurtkę to w Dziwiszowie na Łysej Górze (koło Jeleniej Góry) zrobicie to najszybciej. W pierwszy dzień świąt ja i moja dziewczyna (oraz parę innych osób) załatwiłem sobie nowe spodnie narciarskie. Jak? A to przez amatorszczyznę właściciela tego ośrodka. Otóż założyli orczyki z mokrą CZERWONĄ farbą. Po kilku wjazdach spodnie były upaćkane czerwoną farbą - olejną. Nie chce mi się opisywać moich reakcji, bo zapisałbym kilka stron, ale najważniejsze jest jak podeszło kierownictwo to tego zdarzenia. Jak gówniarze, udając głupka zaczęli mi wmawiać, że to nie ich farba i próbuję ich naciągnąć - żenada. Tak się dalej traktuje klienta. Odradzam to miejsce Pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
xnoowee Napisano 3 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 3 Styczeń 2004 Uwaga na CZERWONĄ FARBĘ na Łysej Górze No to niezłe jaja... a raczej dupa i to czerwona :-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mietekt Napisano 9 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 9 Styczeń 2004 Uwaga na CZERWONĄ FARBĘ na Łysej Górze To nie farba jeno KETCHUP ! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi