gliderbb Napisano 29 Styczeń 2011 Zgłoszenie Share Napisano 29 Styczeń 2011 Witam, Chciałbym sie z Wami podzielic moim dzisiejszym przezyciem w Szczyrku na Julianach. Bylismy swiatkami jak starszy mezczyzna dostal najprawdopodobniej zawalu na stoku (z zanikim oddechu i akcji serca). Swiadkowie wsrod ktorych byli lekarze zaczeli reanimacje tego mezczyzny. Natomist Panowie z GOPRu, ktorych od samego rana widzialem na trasach szusujacych rekreacyjnie byli zupelnie nieosiagalni. Numer GOPRU to porazka, trzeba czekac klika minut zanim po automatycznym komunikacie ktos sie odezwie. GOPR dojechal pozniej niz ratownicy z karetki. Zupelnie nie wiedzieli co robic. Nie potrafili nawet zaladowac chorego na topogan. Ratownikom z karetki udalo sie w koncu wznowic akcje serca (po defiblyracji) i przetransportowali go na parking do karetki. Tu znowu panowie z GOPRu sie nie popisali Wazniejsze dla nich byly ich narty niz transport chorego. Do tego stopnia ze poprosili kogos z rodziny chorego zeby pchal topogan bo oni musieli niesc swoje narty. Panowie z GOPRU (raczej starsza kadra) sprawiali wrazenie jakby przyjechali do Szczyrku zeby sobie fajnie pojezdzic bez kolejek przy pieknej pogodzie. Widac, ze nasz slawny GOPR nadaje sie tylko do swozenia ludzi ze skreconymi nogami w kolanie i ewentualnej pomocy w zaladowaniu do prywanego auta na parkinu, czego tez dzis bylem swiadkiem pod Golgota. Strach pomyslec, ze kiedys mozna potrzebowac pomocy od tych ludzi. Mam porownanie z ratownikami w Alpach, poniewaz rowniez bylem tam swiadkiem akcji dwukrotnie. Nigdy na stoku nie widzialem ratownika jezdzacego sobie na nartach, ale za to do rannego dojezdzaj w kilka minut. Oczywiscie nastepny jest helikopter. Pozdrawiam, PS Jezeli ktos wie jak zakonczyla sie historia tego Pana to prosze i informacje. 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gość Bode Napisano 29 Styczeń 2011 Zgłoszenie Share Napisano 29 Styczeń 2011 Szczyrk to grupa beskidzka. nie wiem jak działa bo w życiu nie miałem z kolegami konataktu. Wiem natomiast jak działa Krynicka grupa GOPR. Ośrodek narciarski RyterskiRaj. Dziś były tłumy, że ho! a na stoku wydarzył się wypadek. Goprowcy byli na miejscu w ok 5-8 min od wezwania. akia(Twój topogan) zostałą zwieziona bardzo szybko, pomoc została udzielona fachowo i według najwyższych standardów. Wiem jak to wyglądało ponieważ jeździłem z kolegą goprowcem od rana, on na dyżurze a ja rekreacyjnie i zabezpieczałem miejsce wypadku. Szkolenia z zakresu złamań, skręceń czyli ogólnourazówki, oraz szkolenia pierwszej poimocy w przypadku zatrzymania akcji serca są przerowadzane podczas szkoleń w Centrum Szkoleń Medycznych w Zieleńcu i o ile nie powinno zdarzyć się, by osoba bez szkolenia i certyfikatu w CSM dyżurowała tak niestety się to zdarza. Są to jednak wyjątki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Andi Napisano 29 Styczeń 2011 Zgłoszenie Share Napisano 29 Styczeń 2011 Gopr 26 stycznia ... SOLISKo Szczyrk na niebieskiej "4" facet miał odsloniete spodnie i cale kolano we krwii . obok stal kolega ktory przed rannym wbil narty w snieg w odleglosci ok 15 metrów juz dochodzilo 2 GOPPRWCÓW -wiec nie pytalem o nic poniewąz pomoc była na miejscu .... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.