Moby Napisano 16 Listopad 2004 Zgłoszenie Share Napisano 16 Listopad 2004 Pies wywija ogonem na widok swego pana lub na zapach kiełbasy. Czy samo wywijanie sprawia mu przyjemność, tego jeszcze nie zbadano. Pewne jest tylko, że psy robią to od czasu kiedy w ogóle istnieją. Narciarz wywija na swoich nartach nie od początku swego istnienia, lecz od czasu kiedy się tego nauczył. Robi to chyba dlatego, że go to cieszy. By może cieszy go również dziewczyna, która stojąc obok trasy śledzi jego ruchy. Tzw. "sztywniacy" surowo oceniają ten sposób jazdy, który zachwyca wzrok dziewcząt. Może dlatego na jazdę ich samych lepiej nie patrzyć? Zapewne - wartość wielu rzeczy wzrasta z wiekiem. Na przykład wartość zabytków, koniaku lub nasz szacunek żywiony dla babci. Nie zawsze jednak to co nowe jest diabelskim wymysłem stworzonym wyłącznie dla wypróbowania ludzkiej próżności. A zresztą niech nam tej narciarskiej próżnoci zazdroszczą. Czyż właśnie podobna "próżność" nie leży u narodzin wszelkiej sztuki! Jak widać, po 44 latach wszystko aktualne. Jeśli cyctat się spodoba, zamieszczę jeszcze kilka (krótszych nieco). Pozdrawam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi