luning Napisano 21 Styczeń 2005 Zgłoszenie Share Napisano 21 Styczeń 2005 Jak ostrzyc narty Witam wszytskich, Przeczytałem wszystkie posty na temat ostrzenia nart i chcialbym sie podzielić informacjami jakie ja posiadam. A mianowice: Jezeli jestes narciarzem ktory "szanuje" stok, jezdzi bo jezdzi i wiecej czasu spedza na piwku niz na stoku to niech da sobie spokój z recznym ostrzeniem nart. Szkoda wydawania pieniedzy na ten caly sprzet i szkoda twojego czasu. Odradzam, szczerze odradzam ostrzenia własnych nart (szczególnie drogich) bez wczesniejszego przygotowania merytorycznego i praktycznego w tym zakresie. Chcialbym sie podzielic wlasnymi wnioskami, jakie narzedzia sa potrzebne i co warto robic z narta. Bo wiadomo, ze producent mowi ze musisz miec jak najwiecej narzedzi oczywiscie z prostego powodu - chce sprzedac jak najwiecej, a taki sprzet jest drogi. Bylem na szkoleniu z serwisowania nart ktore organizowala firma Improsport z Gliwic i dowiedzialem sie wielu praktycznych rzeczy jak tez mialem mozliwosc samemu sprobowac naostrzyc narty i uwazam ze to jest dobry sposob na zaczecie przygody z wlasnym ostrzeniem nart. Nie polecam samemu sie uczy - najlepiej jest jak ktos nam pokarze co i jak. Co do narzedzi: do ostrzenia kata wciecia bocznego polecam kątownik kuznamna 3152 za 397,50zł posiada on roleczki ktore podczas przesuwania sie katawnika po narcie nie powoduja takiej siły tarcia i oporu. te inne katawniki posiadaj gumeczki ktore po jakims czasie sie scieraja i zle sie prowadzi takie narzedzie po narcie. do tego ma jeszcze regulowany kat. co tez jest bardzo przydatne chociazby do tego ze mozna w ten sposob sprawdzic jaki ma sie zalozony kat, o czy pisze ponizej. oczywiscie narzedzia kuznama sa bardzo drogie ale firma TOKO tez robi taki sprzet i u nich takie narzedzie dzialajace na takiej samej zasadzie, ma roleczki, skala kata od 85 do 90 kosztuje 180 zł. (www.elite-sport.pl) Natomiast do kata podniesienia krawedzi polecam prawidlo kunzmana 3165 za 176 zł i tutaj juz odpowienika TOKO nie polecam. niepolecam tez plastikowych prawidel kuznmana kazdy na inny kat. wychodzi to taniej ale takie prawidla po jakims czasie nie trzymaja kata, tzn wyrabiaja sie i sa do wyrzucenia. Do tych narzedzi sa potrzebne rowniez tzw materialy zdzierne czyli to co bedzie "zdzierac" krawedz. Najpierw umieszczamy w katowniku kamien gruby kunzmana 3250. na krawedzi co jakies 30 cm malujemu flamastrem markerem niezmywalnym paseczki, kropki kreseczki (co tam chcecie). ustawiamy katownik na 90 st. i ruchami tam i spowrotem delikatnymi pociagnieciamy przesuwamy narzedzie po narcie lekko dociskajac. (wystarczy kilka ruchów) jezeli namalowane wczesniej kreseczki zniknely oznacza to ze zesmy je po prostu zdarli i kat na krawedzi mamy 90 st. jezeli kreseczki sa nadal to podkrecamy katownik na 89 st i powtarzamy czynnosc az nam kreseczki znikna z krawedzi. kamien ktory wlozylismy do katownika ma za zadanie "rozgrzac" zagnioty i przygotowac krawedz do wlasciwego naostrzenia. wyjmujemy kamien i wkladamy pilnik jednocielty kunzmana Word Cup 3234 (TOKO tez ma, ale cenowo wychodzi tyle samo). UWAGA pilnikiem pracujemy tylko w jedna strone, od przodu narty do konca. pracujemy dotad pilnikiem az nie bedziemy czuli wyraznego oporu. proponuje zalozyc kat 89 st. teraz wkladamy do katownika kamien bialy ceramiczny kuznamnn 3252, uzywamy go do wygladzenia krawedzi i robimy to na mokro inaczej zepsujemy krawedz. na mokro tzn przed wlozeniem kamienia do katownika moczymy go w wodzie. teraz zmieniamy narzedzie na prawidlo a kolejnosc czynnosci jest ta sama jak powyzej. proponuje nalozyc kat podniesienia krawedzi na 0,5-1 st. WAZNE !!! nie rob tych czynnosci jesli nie masz imadla; nie ma bata zebys dobrze naostrzyl narty gdy bedziesz je mial polozone luzem albo ktos ci bedzie je trzymal. tutaj przy ostrzeniu wymagana jest precyzja i imadlo musi byc. Ja zrobilem sobie imadlo sam, Tak! naprawde zrobilem sobie sam. - z drewna i tez dziala i jest ok. bo nie stac mnie na imadlo za 400 zł. nie polecam ostrzalek kuznamana typu swing cut. - tam sa strasznie male elemenety zdzierne tzn bardzo malutkie sa tam pilniczki i kamienie i szybko sie to zuzywa. ostrzenie samemu nart to powazna sprawa i namawiam do powaznego podejscia do tej sprawy. inaczej zepsujecie sobie narty. Do tego calego serwisoania nart dochodzi nakladanie struktury slizgu, smarownie, wyrownywanie slizgow. ale to za dlugo by opisywac, jak by ktos mial jakies pytania to zapraszam, z checia odpowiem na pytania i poradze w kazdej kwestii. na forum bywam sporadycznie. [email protected] skype: luning Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tomek42 Napisano 11 Luty 2005 Autor Zgłoszenie Share Napisano 11 Luty 2005 Jak ostrzyc narty Po jakims czasie dopiero sprawdzilem czy ktos moze cos tu dopisal i....zaskoczenie. Dziekuje za szczegolowy opis. Numer z kropeczkami flamastrem jest prosty i doskonaly..o tym nigdzie nie czytalem. NIe jestem zawodnikiem. Ne jestem tez narciarzem ktory spedza czas na nartach pijac piwo ( co nie znaczy ze nie lubie piwa;). Jezdze sporo jak na amatora sadze bo srednio min. 2 razy w tygodniu. Mimo wszystko jednak chyba odeszla mi ochota na zakupy drogich narzedzi i zabawa samemu...moze kiedys sprobuje a wtedy wszystkie powyzsze rady napewno beda niezbedne. Idealnym bylby zakup na spolke...byloby w sumie taniej. W kazdym razie raz jeszcze dziekuje za rady i pozdrawiam. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi