johnny_narciarz Napisano 26 Marzec 2015 Zgłoszenie Share Napisano 26 Marzec 2015 Dziś znów wolny poranek,więc trzeba było to właściwie wykorzystać.Początkowo myślałem,żeby pojechać do SON i "dokończyć" relację ze Szczyrku,ale z powodu pracy i innych takich,wybrałem Soszów. Podobnie jak poprzednio,nie miałem szans być z samego rana,więc na miejscu pojawiłem się ok. 10.30 rano.Tu ciekawostka: Soszów rusza o 7.30! Dobrze kombinują,przynajmniej jest trochę jazdy po twardym. Ale to nie dla mnie,ja muszę się zadowolić tym co jest przed południem.Dlatego wziąłem Armady. Najpierw jednak do kasy. Już po drodze,im bliżej Wisły,tym więcej czarnych chmur. To ograniczyło moje plany co do czasu jazdy,więc tylko 3 godzinki. Mam nadzieję,że nie lunie... Jeszcze nie ruszyłem,a już mi się robi ciepło,choć jestem cienko ubrany. Ale póki co,muszę wyjechać na górę i sprawdzić trasy. Pierwsze spojrzenie z krzesełka: Na pierwszy rzut oka trasy wyglądają dobrze,zwłaszcza biorąc pod uwagę temperatury.Przetarć brak.Kiedy dojeżdżam do góry,jestem miło zaskoczony,bo orczyk na szczyt też chodzi. Od razu wciągam się na szczyt. Zielona chyba już nieprzejezdna,choć trochę śniegu tam jeszcze widać.Ruszam więc na niebieską. Mimo podejrzanych kolorów,tu i ówdzie,warunki bardzo fajne! Co lepsze,wszyscy jeżdżą wyłącznie prawą stroną (patrząc od góry),a lewa całkowicie nie tknięta. Ludziska pozostawili na tyle duże połacie śniegu,że za każdym razem,kiedy tu śmigam,robię całkiem nowy szlaczek,zazwyczaj nie przecinając nawet swojego poprzedniego.Prawie jak freeride,tylko w pućtrze.Jak się później okaże,to zdecydowanie najfajniejsze miejsce do jazdy,aż do połączenia z niższymi trasami. Pierwsza trasa zaliczona,czas sprawdzić czerwoną obok krzesełka. Nie da się zrobić opcji zielono-czerwonej z samej góry,więc od razu ruszam spod krzesełka. Początek nieco rozryty,ale bez większych pułapek i tak do ścianki.Sama ścianka wręcz bardzo pozytywnie zaskakuje! Jakby za bardzo odwilży nie było.To drugie miejsce co mi się spodobało.Zielonej opcji objazdu ścianki nie sprawdzałem,bo później musiałbym się nieco odpychać kijkami,ale śniegu tam nie brakowało. Pozostało sprawdzić niebieską spod krzesełka.Czarna zamknięta,ale miałem nadzieję,że ostało się jeszcze trochę śniegu.Najpierw jednak start niebieską i... tu znowu w większości nie ruszony śnieg! Znów zaznaczam swój ślad i mogę sobie później popatrzyć.Ale tak naprawdę,ze względu na ciężki śnieg, przyjemność kończy się po pierwszej ściance. Po kilku zjazdach robi mi się aż za ciepło,bo oprócz wysokiej temperatury,wyszło na dłużej słoneczko.Skoro tak,to trzeba to odpowiednio wykorzystać! Na takie dni zawsze czekam niecierpliwie,choć wtedy robi się żal,że sezon zbliża się do końca. W zeszłym roku,przez kontuzje,zostało mi to zabrane,więc teraz musiałem... Aura pozwoliła mi na taką jazdę ok. godziny,później przyszły ciemne chmury i zrobiło się chłodniej.Niestety musiałem się nieco ubrać,ale to nie zmienia faktu,że jazda była przyjemna.Do tego czynnych większość tras powoduję brak znudzenia.Szkoda,ale dziś najchętniej pojeździłbym cały dzionek,ale i tak fajnie,że w ogóle mi było dane.Tuż przed upływem 3 godzin zaczęło kropić.Tak niewiele,ale jednak.Chmury straszyły coraz bardziej,więc może i dobrze,że to koniec? 15 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnny_narciarz Napisano 29 Marzec 2015 Autor Zgłoszenie Share Napisano 29 Marzec 2015 Soszów na bis Ostatnio mi się spodobało,więc dziś powtórka.W nocy zapowiadali lekki przymrozek i trochę słońca nad ranem,więc się zmobilizowałem i mimo zmiany czasu,wstałem o 6.00 rano.Mimo wczesnej pory,słoneczko nieśmiało zagląda do Bestwiny,ale przymrozku za oknem nie widzę.Jest chwila wahania,jakie narty zabrać,ale pomysłu nie mam,więc zabieram Progressory i "drzwi od Ikarusa".Się zobaczy na miejscu. Droga bez przygód,wszędzie pusto,dopiero przed Wisłą istna wojna,kto pierwszy... beze mnie!Minuta w tą,w tamtą? Co to zmieni? I tak wszystkich dogoniłem przy płaceniu za parking.Piątka poszła,czas zając dogodną pozycję,zwłaszcza jakbym chciał zmienić narty.Jadę więc nieco wyżej niż reszta.Po co dymać po tych schodach?Kaucja za karnet 10 zł mnie nie zrujnuję,więc ją sobie zostawię.Zamierzam im ją oddać 19 kwietnia,po południu oczywiście!!! Gramolenie,wchodzę na trasę,a tu równiutko i bardzo twardo!Krecha i do kasy - biorę do godz 14.00 za 60 zł. Dziś na pewno warto.Gotowy,więc na krzesełko.Tak to dziś wyglądało z rana: Warunki narciarskie bardzo dobre!Równiuteńko,twardo,piękny sztruks i zero jakichkolwiek przetarć,czy minerałów.Cóż,można było po zap... Ludzi więcej niż się spodziewałem,ale bez jakiejkolwiek ekstremy.Ani razu nie stałem w jakiejkolwiek kolejce.czasem jedynie na trasie mi nieco przeszkadzała frekwencja,kiedy chciałem pojechać długim skrętem.zazwyczaj wyglądało to tak: 3,może do 5 skrętów i już trzeba hamować,bo ciasno,a prędkość spora.nartki dobrze zasuwają jak się im pozwoli i co ważne,świetnie trzyma krawędź.Od razu zacząłem się zastanawiać,jakby zasuwała taka rasowa gigantka?Oj chyba zapoluję... Po ok 2 godz. trasa zaczyna zdecydowanie puszczać,ale główna ścianka ciągle dobra. Pogoda też niestety nieco siadła i raz trochę słońca,raz niestety chmury straszące opadem.Pojawiło się nawet parę płatków śniegu!Oczywiście oprócz czerwonej,sprawdziłem również niebieską.Ta jest chyba bardziej wystawiona do słońca,bo puszczała dużo szybciej.mimo to długo można był fajnie pojeździć.Tutaj frekwencja nieco mniejsza,co dodatkowo zachęcało.Ale ta jej druga,wąska część trochę denerwuję,kiedy ktoś nam przeszkadza. Niestety dziś orczyk już nie chodził i dostępne były jedynie trasy spod krzesełka.Szkoda,bo miałem nadzieję pojeździć na całości.Trochę mnie to dziwi,bo z dołu patrząc,śniegu chyba jeszcze tam co nieco było,ale cóż? Może ekonomia przemówiła? W kuluarach spekulują,że może ją na Święta otworzą... Koło południa znika sporo ludzi,ale trasa już mocno zmęczona.Trudno obrać jakiś sensowny tor jazdy.Ciężki śnieg wypompowuję ze mnie ostatnie siły.Powinienem chyba zmienić Progressory na Armady,ale jakoś tak już mi się nie chciało.Przed 14 zrobiło się wyraźnie ciemniej i znów straszyło opadami,do tego dość mocny wiatr. Na koniec dostałem prezent od "Ernesta" i ostatni zjazd do samochodu robiłem po sztruksie.Ratrak przejechał się niebieską trasą.Nie wiem czy przypadkiem już na jutro przygotowania nie czynią?Normalnie stacja jest czynna od 7.30 do 15.00,ze względu na wysokie temperatury.No ciekawe czy dotrzymają do 19 kwietnia?Jak na razie śniegu jeszcze mają dość,a teraz ponoć ma przyjść ochłodzenie i może nawet dosypie.Oby! 11 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
fuhkris Napisano 29 Marzec 2015 Zgłoszenie Share Napisano 29 Marzec 2015 Karnet można oddać w bistro przy górnej stacji krzesełka 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnny_narciarz Napisano 29 Marzec 2015 Autor Zgłoszenie Share Napisano 29 Marzec 2015 Karnet można oddać w bistro przy górnej stacji krzesełka Dzięki,nie wiedziałem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.