Bachleda zmęczony, ale szczęśliwy
(Dziennik Polski) Do kraju powróciła zza oceanu grupa polskich skoczków, która uczestniczyła w czterech konkursach o Puchar Kontynentalny w Calgary i Salt Lake City. Informuje Dziennik Polski.
- Wróciłem zza oceanu strasznie zmordowany, w ogóle nie spałem w samolocie. Teraz to odsypiam. Ale mam powody do zadowolenia, choć mogło być jeszcze lepiej. Powiedział Marcin Bachleda.
- Moim głównym celem w sezonie letnim jest teraz Puchar Kontynentalny. W klasyfikacji generalnej jestem na 3. miejscu, chciałbym koniecznie utrzymać się w pierwszej piątce, bo to oznaczać będzie zwiększenie limitu dla naszej reprezentacji na zimowy Puchar Świata z trzech do czterech skoczków. Jadę z dobrymi nadziejami, by walczyć o jak najwyższe miejsca. Nie mogę startować w Pucharze Kontynentalnym i Letnim Grand Prix. Trzeba pamiętać, że sezon letni jest tylko przygotowaniem do sezonu zimowego.
(AS)
Więcej w Dzienniku Polskim
