Świętuj z nami 30 lat
Sport

Hermann Maier na treningu w Nowej Zelandii

(skionline.pl) "Herminator" tęskni już za domem, mimo że treningi przebiegają bez problemów. Jak dotychczas bezkontuzyjnie i przy optymalnych warunkach austriacka drużyna narciarzy alpejskich odbyła swój letni trening w Nowej Zelandii i Chile. Hermann Maier wykazał się, zgodnie z oczekiwaniami, hartem ducha w Wanaka na południowo zelandzkiej wyspie.

Herman Maier (fot. Europsort)
Herman Maier (fot. Europsort)

"On jest niedościgniony. W super gigancie był po prostu doskonały"-mówi o nim Christian Mayer (slalom gigant).

"Jak dotąd szło dobrze. Lepiej niż w zeszłym roku. Teraz, nad jeziorem Wanaka, jest po prostu przepięknie!", donosi Hermann Maier na swoich stronach internetowych www.hm1.com. Pewny i opanowany był także na konferencji prasowej z udziałem wszystkich trzech nowozelandzkich stacji TV jak również 15 innych dziennikarzy. "Pytania o kontuzję nogi nie pojawiły się, ale każdy kto obserwuje Hermanna podczas treningu, mógł zobaczyć, że 5 miesięcy po kontuzji nie ma żadnych problemów"-powiedział trener Andreas Evers.

Supergwiazda narciarstwa Hermann Maier jest już jednak zmęczony i wyraźnie stęskniony za krajem. Tak skarżył się podczas ubiegłotygodniowego treningu:"Coraz bardziej daje mi się to we znaki, zwłaszcza kiedy słyszę jak gorąco i pięknie jest teraz w Austrii. Cieszę się na powrót do domu i mam nadzieję korzystać jeszcze z uroków lata"-powiedział Maier.

Maier i spółka w najbliższych dniach wrócą z pewnością do kraju. Stephan Eberharter wykorzystuje ten czas na intensywny trening kondycyjny. "Trenuje jak wół"-potwierdza szef reprezentacji alpejskiej Hans Pum. Tyrolczyk Eberharter dopiero w lipcu zdecydował się na kontynuację kariery i dlatego też musiał zrezygnować z wyjazdu do Nowej Zelandii.

"Późna decyzja o treningach sprawiła, że stały się one konieczne. Poza tym nie mogę sobie przypomnieć, kiedy ostatnio byłem w sierpniu w domu"- mówi Eberharter, który już we wrześniu przypina narty. "Mam jednak nadzieję na niższe temperatury"- dodaje.

Pum jest jak na razie zadowolony z dotychczasowego przebiegu treningu. "Warunki treningowe były bardzo dobre i obyło się dzięki Bogu bez kontuzji. Nowa Zalandia była warta podróży. U sportowców w Chile wszystko wygląda równie rewelacyjnie"-potwierdza Pum.

Zobacz galerię Herminator

Udostępnij ten tekst
Jacek Ciszak
Autor i redaktor skionline.pl · vlog „JC w podróży”

Od 30 lat odwiedza ośrodki narciarskie na całym świecie, od Kanady przez Europę po Japonię. Każdy ośrodek, o którym pisze, sprawdza na miejscu, z nartami na nogach.

Ubezpieczenie na narty od 34,51 zł/os. za 7 dni 
Pewne ubezpieczenie narciarskie: ratownictwo na stoku i leczenie za granicą, w wyższych wariantach także OC narciarza. Polisa przychodzi e-mailem kilka minut po płatności.
Oblicz cenę

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji