Eurosport. Alpejski Puchar Świata kobiet
(skionline.pl) Panie rywalizujący w Pucharze Świata 2003/2004 odwiedzą 17 stacji narciarskich i rozegrają w tym czasie 9 biegów zjazdowych, 8 super-gigantów, 8 gigantów i 10 slalomów. Puchar Świata odwiedzi 12 krajów, od Austrii do Włoch. Po raz pierwszy w historii alpejki rywalizować będą w: Vratna na Słowacji, Spindleruv Mlyn w Czechach i Levi w Finlandii.

Faworytki w sezonie 2003/2004:
Największą gwiazdą wśród alpejek rywalizujących w Pucharze Świata jest Chorwatka Janica Kostelic. Wszyscy pamiętają jej znakomity start podczas IO w Salt Lake City, gdzie Kostelic została potrójną mistrzynią olimpijską.
Przez lata Chorwatka była uznawana za znakomitą specjalistkę od slalomu. Teraz jednak jest także faworytką w innych konkurencjach - super-gigancie i gigancie. Kostelic poczyniła także znaczące postępy w zjeździe. Przed rokiem triumfowała w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, co udało jej się drugi raz w karierze (wcześniej 2000/2001).
W klasyfikacji PŚ za Kostelic znalazła się Karen Putzer. Włoszka jest uniwersalną zawodniczką i dobrze czuje się we wszystkich konkurencjach, a zwłaszcza w slalomie gigancie. Jej rywalizacja z Kostelic może być ozdobą najbliższego PŚ.
Szwedka Anja Paerson wygrała przed rokiem klasyfikację giganta i była druga w slalomie. Jest zawodniczką znakomicie jeżdżącą technicznie. Zdecydowanie gorzej czuje się w konkurencjach szybkościowych.
Austriaczki Michaela Dorfmeister, Alexandra Meissnitzer i Renate Goetschl to bardzo doświadczone zawodniczki mające na swoim koncie wiele zwycięstw. Będą musiały odpierać ataki zawodniczek młodego pokolenia Martiny Ertl (Niemcy) i Carole Montillet (Francja).
Zjazd:
Jak zwykle dominować w tej konkurencji powinny Austriaczki. Przed rokiem stawce przewodziły Dorfmeister i Goetschl.
Z Austriaczkami walkę, z dobrymi efektami, próbowały podjąć Amerykanki, a zwłaszcza Kristen L Clark (3 w klasyfikacji zjazdu). Clark była wspierana przez swoje rodaczki Jonna Mendes, Caroline Lalive i Julia Mancuso.
Do tej rywalizacji na pewno dołączy mistrzyni olimpijska Francuzka Carole Montillet, która przed rokiem była czwarta.
Nie należy także zapominać o Isolde Kostner triumfatorce PŚ w roku 2001 i 2002. Włoszka powraca do rywalizacji po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją.
Super-gigant:
Rywalizacja w ubiegłorocznym PŚ była niezwykle wyrównana. O końcowy triumf walczyły Carole Montillet i Renate Goetschl. Z walki tej ostatecznie górą wyszła Francuzka.
Do tej dwójki w rankingach niewiele straciły kolejne dwie Austriaczki Alexandra Meissnitzer i Michaela Dorfmeister, które także zaliczają się do grona faworytek.
Trzecie miejsce w klasyfikacji super-giganta przypadło Włoszce Karen Putzer.
Slalom gigant:
Małą kryształową kulę zdobyła Anja Paerson wyprzedzając o zaledwie jeden punkt Putzer, która w nowym sezonie na pewno będzie chciała się zrewanżować Szwedce.
Dopiero trzecie miejsce zajęła Janica Kostelic i Chorwatka postara się w tym roku o lepszy rezultat.
Austriacy wielkie nadzieje wiążą sobie z Nicole Hosp. Zaledwie 20-letnia alpejka w ubiegłym sezonie wygrała jedne zawody i jeszcze trzy razy meldowała się na podium.
Sonja Nef (Szwajcaria) to dwukrotna triumfatorka PŚ, ale przed rokiem była dopiero piąta.
Slalom:
Janica Kostelic wydaje się nie mieć godnych siebie rywalek. W ostatnim sezonie odniosła pięć zwycięstw.
Walkę z Chorwatką próbowała nawiązać Anja Paerson. Dwa zwycięstwa i dwa miejsca to jednak za mało, aby poważnie myśleć o pokonaniu Kostelic.
Kolejne miejsca zajęły Finka Tanja Poutiainen (3. miejsce), Austriaczka Marlies Schild i Francuzka Laure Pequegnot (triumfatorka w sezonie 2001/2002).
Podobnie jak w slalomie gigancie do walki o najwyższe cele może się włączyć Nicole Hosp.
