Amerykanki na podium
W sobotę we włoskiej Cortinie amerykańska alpejka Lindsey Vonn w imponującym stylu wygrała zaliczany do klasyfikacji PŚ zjazd, wyprzedzając rywalki aż o 0,83 s. Było to pierwsze zwycięstwo Vonn na słynnej trasie Olimpia Tofana, gdzie (nawiasem mówiąc) Amerykanka w zeszłym roku zaliczyła upadek, ustanowiwszy wcześniej najlepszy międzyczas.

Zawody w Cortina d’Ampezzo uważane są za najbardziej prestiżowe na całej trasie kobiecego PŚ. Każda specjalistka konkurencji szybkościowych marzy, aby wygrać właśnie na tym wymagającym stoku, na którym podczas igrzysk w 1956 roku ścigali się mężczyźni.
- Dzisiejszy sukces to coś wyjątkowego. Zawsze marzyłam o wygranej na tej legendarnej trasie, mówiła Lindsey na mecie. -Walka była ciężka, ale tym razem udało mi się nie wypaść z trasy i nie popełnić błędów, jak w ubiegłych latach. Warunki dziś były trudne ze względu na słabą widoczność i miejscami rozmiękły śnieg, ale wszystkie zawodniczki były szczęśliwe, mogąc w końcu powalczyć po tak długiej przerwie.
Dzięki temu zwycięstwu Lindsey umocniła swoje prowadzenie w zjeździe i ciągle jeszcze ma duże szanse na wygraną w klasyfikacji generalnej.
W niedzielnym supergigancie na podium z drugą lokatą stanęła koleżanka Vonn z reprezentacji, Julia Mancuso, która rok temu w tej konkurencji występowała tutaj w roli zwyciężczyni.
- Uwielbiam to miejsce i uwielbiam jeździć supergigant. Wczoraj (podczas zjazdu) była słaba widoczność, zresztą tak samo jak przedwczoraj na treningu, więc może po prostu zdążyłam się już do tego przyzwyczaić. - mówiła Amerykanka.

W sobotnim zjeździe Julia zajęła 7. miejsce - Po wczorajszym starcie dzisiaj skoncentrowałam się na nowo. Wróciłam do podstaw. W supergigancie najważniejszy jest atak. Wiedziałam, że muszę dać z siebie wszystko i to dało wyniki. Pojechałam dobrze, choć było parę niewielkich błędów. Jeszcze na trasie myślałam o tym, że śnieg jest coraz bardziej miękki, ale byłam psychicznie nastawiona na podium.
Teren jest tutaj taki zróżnicowany. Większość tras supergiganta w PŚ nie jest taka. Tutaj w Cortinie jest po prostu wszystko. Kilka naprawdę szybkich odcinków, muldy, hopki i częste zmiany kierunku. To pod tym względem wyjątkowy stok. - komentowała uszczęśliwiona Mancuso.
Źródło: Rossignol
| Poz. | Zawodnik | Kraj | Wynik |
|---|---|---|---|
| 1. | Lindsey Vonn | USA | 1:36.70 |
| 2. | Anja Paerson | Szwecja | 1:37.53 |
| 3. | Emily Brydon | Kanada | 1:37.90 |
| 4. | Kelly Vanderbeek | Kanada | 1:37.94 |
| 5. | Renate Goetschl | Austria | 1:37.96 |
| 6. | Britt Janyk | Kanada | 1:38.10 |
| Poz. | Zawodnik | Kraj | Wynik |
|---|---|---|---|
| 1. | Maria Holaus | Austria | 1:24.63 |
| 2. | Julia Mancuso | USA | 1:24.86 |
| 3. | Nicole Hosp | Austria | 1:24.91 |
| 4. | Emily Brydon | Kanada | 1:24.92 |
| 5. | Lindsey Vonn | USA | 1:24.93 |
| 6. | Britt Janyk | Kanada | 1:24.94 |
