Świętuj z nami 30 lat
Sport

Amerykanki na podium

W sobotę we włoskiej Cortinie amerykańska alpejka Lindsey Vonn w imponującym stylu wygrała zaliczany do klasyfikacji PŚ zjazd, wyprzedzając rywalki aż o 0,83 s. Było to pierwsze zwycięstwo Vonn na słynnej trasie Olimpia Tofana, gdzie (nawiasem mówiąc) Amerykanka w zeszłym roku zaliczyła upadek, ustanowiwszy wcześniej najlepszy międzyczas.

Lindsey Vonn, fot. Rossignol
Lindsey Vonn, fot. Rossignol

Zawody w Cortina d’Ampezzo uważane są za najbardziej prestiżowe na całej trasie kobiecego PŚ. Każda specjalistka konkurencji szybkościowych marzy, aby wygrać właśnie na tym wymagającym stoku, na którym podczas igrzysk w 1956 roku ścigali się mężczyźni.

- Dzisiejszy sukces to coś wyjątkowego. Zawsze marzyłam o wygranej na tej legendarnej trasie, mówiła Lindsey na mecie. -Walka była ciężka, ale tym razem udało mi się nie wypaść z trasy i nie popełnić błędów, jak w ubiegłych latach. Warunki dziś były trudne ze względu na słabą widoczność i miejscami rozmiękły śnieg, ale wszystkie zawodniczki były szczęśliwe, mogąc w końcu powalczyć po tak długiej przerwie.

Dzięki temu zwycięstwu Lindsey umocniła swoje prowadzenie w zjeździe i ciągle jeszcze ma duże szanse na wygraną w klasyfikacji generalnej.

W niedzielnym supergigancie na podium z drugą lokatą stanęła koleżanka Vonn z reprezentacji, Julia Mancuso, która rok temu w tej konkurencji występowała tutaj w roli zwyciężczyni.

- Uwielbiam to miejsce i uwielbiam jeździć supergigant. Wczoraj (podczas zjazdu) była słaba widoczność, zresztą tak samo jak przedwczoraj na treningu, więc może po prostu zdążyłam się już do tego przyzwyczaić. - mówiła Amerykanka.

Julia Mancuso
Julia Mancuso

W sobotnim zjeździe Julia zajęła 7. miejsce - Po wczorajszym starcie dzisiaj skoncentrowałam się na nowo. Wróciłam do podstaw. W supergigancie najważniejszy jest atak. Wiedziałam, że muszę dać z siebie wszystko i to dało wyniki. Pojechałam dobrze, choć było parę niewielkich błędów. Jeszcze na trasie myślałam o tym, że śnieg jest coraz bardziej miękki, ale byłam psychicznie nastawiona na podium.

Teren jest tutaj taki zróżnicowany. Większość tras supergiganta w PŚ nie jest taka. Tutaj w Cortinie jest po prostu wszystko. Kilka naprawdę szybkich odcinków, muldy, hopki i częste zmiany kierunku. To pod tym względem wyjątkowy stok. - komentowała uszczęśliwiona Mancuso.

Źródło: Rossignol

Alpejski Puchar Świata, zjazd, kobiety, Cortina d`Ampezzo, 19.01.2008
Poz.ZawodnikKrajWynik
1.Lindsey VonnUSA1:36.70
2.Anja PaersonSzwecja1:37.53
3.Emily BrydonKanada1:37.90
4.Kelly VanderbeekKanada1:37.94
5.Renate GoetschlAustria1:37.96
6.Britt JanykKanada1:38.10
Alpejski Puchar Świata, super gigant, kobiety, Cortina d`Ampezzo, 20.01.2008
Poz.ZawodnikKrajWynik
1.Maria HolausAustria1:24.63
2.Julia MancusoUSA1:24.86
3.Nicole HospAustria1:24.91
4.Emily BrydonKanada1:24.92
5.Lindsey VonnUSA1:24.93
6.Britt JanykKanada1:24.94

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji