Świętuj z nami 30 lat
Sport

Grange nie odpuszcza

Francuski alpejczyk Jean-Baptiste Grange utrzymuje się na czele stawki slalomu. Po dwóch wygranych podczas zawodów PŚ w Wengen, w ubiegły weekend znów triumfował. Jego radość ze zwycięstwa w austriackim Kitzbühel śledzić mogło z trybun 15 tys. widzów.

Jean-Baptiste Grange, fot. Rossignol
Jean-Baptiste Grange, fot. Rossignol

To już trzeci wygrany przez Francuza slalom w tym sezonie. Tak jak było to w Alta Badia i w Wengen, tak i tym razem Jean-Baptiste zdobył prowadzenie po pierwszym przejeździe i później nie pozwolił już go sobie odebrać. To kolejny wspaniały wynik, który temu wspaniałemu alpejczykowi pozwolił zwiększyć przewagę w klasyfikacji slalomu.

-Bardzo odpowiada mi sytuacja, kiedy po pierwszym przejeździe jestem na prowadzeniu. To dodaje mi pewności siebie i pomaga pojechać dobrze drugi przejazd. - mówił Grange na mecie.

Warunki dzisiaj rano były trudne, ale po południu trasa była w dobrym stanie. Można było pojechać. W górnym odcinku miałem parę sytuacji "o włos", w szczególności przez chwilę miałem problem z kijkiem, ale potem pojechałem już na całość. Na trasie cały czas nie mogłem się oprzeć wrażeniu, jakbym swój start oglądał z boku, na jakimś ekranie i jakbym widział jak wygrywam. Jestem bardzo dumny z tego, że wkrótce moje nazwisko pojawi się na jednym z wagoników kolejki na Hahnenkamm. To dla mnie szczególna chwila. Wszystko idzie tak dobrze, że chwilami mam wrażenie, że to jakiś sen.

- Teraz w styczniu marzy mi się jeszcze wygrana na trzeciej z tras slalomu należących do klasyki PŚ - w Schladming, gdzie we wtorek odbędą się zawody. To naprawdę fantastyczna trasa, gdzie zwykle gromadzi się 50-tysięczny tłum i gdzie panuje zawsze fantastyczna atmosfera. Chciałbym oczywiście zająć miejsce na podium, ale najważniejsze tak naprawdę jest pojechać jak najlepiej, a wtedy się zobaczy...

fot. Rossignol
fot. Rossignol

Zwycięstwo w zawodach w Kitzbühel pozwoliło Francuzowi umocnić swoją pozycję lidera w klasyfikacji slalomu i obecnie jego przewaga nad kolejnym w tabeli zawodnikiem wynosi aż 120 punktów.

- Prowadzenie jest niezwykle ważne - mówi Grange. - W Kitzbühel nie wystartowałem w kombinacji i straciłem czerwony numer lidera, ale nie czułem się gotów, by pojechać tam zjazd. "Streif" to trasa, która naprawdę robi wielkie wrażenie. Wolałem skoncentrować się na slalomie. Teraz, w styczniu, najważniejsze jest dla mnie żeby zdobyć jak najwięcej punktów w slalomie, bo potem do końca sezonu zostaną już tylko cztery edycje zawodów w tej konkurencji.

Źródło: Rossignol

Alpejski Puchar Świata, slalom, mężczyźni, Kitzbühel, 20.01.2008
Poz.ZawodnikKrajWynik
1.Jean-Baptiste GrangeFrancja1:45.04
2.Jens ByggmarkSzwecja1:45.19
3.Mario MattAustria1:45.56
4.Julien LizerouxFrancja1:45.71
5.Rainer SchoenfelderAustria1:45.98
6.Felix NeureutherNiemcy1:46.14

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji