Świętuj z nami 30 lat

Pierwsze zwycięstwo Christofa Innerhofera w Bormio!

W rozegranym w niedzielę, 28. grudnia zjeździe we włoskim Bormio swe pierwsze zwycięstwo w zawodach zaliczanych do Alpejskiego Pucharu Świata odniósł Christof Innerhofer. Należy podkreślić, że zjazd w Bormio to jeden z najtrudniejszych punktów programu alpejskiej karuzeli.

Christof Innerhofer fot. Rossignol
Christof Innerhofer fot. Rossignol

24-letni zawodnik, który już w zeszłym sezonie ocierał się o podium, na stromej i wymagającej trasie "Stelvio" udowodnił, że tej zimy będzie liczył się w walce o pucharowe punkty. Dzięki doskonałej jeździe włoski alpejczyk przeszedł do historii jako pierwszy zawodnik z teamu "Squadra Azzura", który po zjeździe w Bormio stanął na najwyższym stopniu podium! Przed zawodami mało kto stawiał na zawodnika jadącego z pierwszym numerem startowym. W tej konkurencji, zazwyczaj "jedynka" nie wróży dobrej lokaty.

- Nie byłem zbyt szczęśliwy widząc, że będę otwierał zawody. Potem pomyślałem jednak, że przynajmniej pojadę po idealnie przygotowanej trasie, pozostaje więc jedynie skupić się na tym, co robię. Długo wyczekiwałem na końcowy werdykt. Czułem, że pojechałem na granicy swoich możliwości, ale przecież tuż za mną, przy lepszej widoczności jechał Bode Miller. Gdy zobaczyłem, że ma gorszy czas ode mnie - kamień spadł mi z serca! - komentował szczęśliwy Innerhofer.

- Kocham ten stok, bo mogę na nim rozwinąć skrzydła. Bardzo odpowiadają mi wymagające trasy, zwłaszcza takie pokryte zlodowaciałym śniegiem. Ciężko pracowałem na ten sukces; chcę również z całych sił podziękować wszystkim osobom, które pomogły mi w drodze na podium. Szczególnie dziękuję moim rodzicom i serwisantowi z Rossignola, który wykonuje dla mnie świetną robotę! - dodaje Włoch, który zaledwie kilka dni temu ukończył 24 lata.

- W Bormio zawsze osiągałem dobre wyniki. To właśnie na trasie "Stelvio" w zeszłym roku, po raz pierwszy zakwalifikowałem się do pierwszej dziesiątki i wywalczyłem pierwsze pucharowe punkty. To cudowne uczucie: wygrać na oczach swoich fanów; będzie to dla mnie niezapomniany dzień! - podsumował zawodnik z teamu Rossignola.

Drugi w niedzielnym zjeździe był Austriak Klaus Kroell, a na 3.miejscu uplasował się Michael Walchhofer. Miejsce tuż za pudłem wywalczył Bode Miller.

Źródło: Rossignol

Alpejski Puchar Świata, zjazd, mężczyźni, Bormio, 28.12.2008
Poz.ZawodnikKrajWynik
1.Christof InnerhoferWłochy2:03.55
2.Klaus KroellAustria2:03.87
3.Michael WalchhoferAustria2:04.50
4.Bode MillerUSA2:04.70
5.Didier CucheSzwajcaria2:04.88
6.Erik GuayKanada2:04.93

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji