Świętuj z nami 30 lat
Sport

Mistrzostwa świata czas zacząć!

47. mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym rozpoczęte! W środę wieczorem w Libercu prezydent Międzynarodowej Federacji Narciarskiej Gian Franco Kasper i premier Czech Mirek Topolanek oficjalnie otworzyli imprezę. Podczas uroczystości wystąpił zespół Deep Purple. W mistrzostwach, które trwać będą do 1. marca weźmie udział ponad 660 zawodniczek i zawodników z 66 krajów. My ściskamy kciuki za całą trzynastkę reprezentantów Polski, a są to: Justyna Kowalczyk, Sylwia Jaśkowiec, Paulina Maciuszek, Martyna Galewicz, Kornelia Marek, Janusz Krężelok, Maciej Kreczmer (biegi narciarskie) oraz Adam Małysz, Kamil Stoch, Stefan Hula, Łukasz Rutkowski, Maciej Kot i Rafał Śliż (skoki narciarskie).

Mistrzostwa świata czas zacząć!

Jako pierwsza do walki o medale przystąpi Kowalczyk, która już w czwartek pobiegnie na dystansie 10 km stylem klasycznym (początek zawodów o godz. 11.30). Najlepsza polska biegaczka, trzecia obecnie zawodniczka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata jest przed swoim startem mocno skoncentrowana.

Między innymi dlatego, by przed najważniejszymi zawodami w sezonie uniknąć towarzyszącego mistrzostwom gwaru, zamieszkała wraz z trenerem i serwismenami w specjalnie wynajętym domu. Stara się także odizolować od szumu medialnego (polskich dziennikarzy w Libercu przybywa z dnia na dzień). Wszyscy zadają jedno pytanie: czy Kowalczyk będzie pierwszą po 31 latach polską medalistką w biegach narciarskich (po raz ostatni na podium tej imprezy stał w 1978 roku w Lahti Józef Łuszczek).

- Justyna czuje się bardzo dobrze, jest skoncentrowana, ale zbyt wcześnie mówić o medalach, bo przecież każde zawody są inne. Wiele będzie zależało od smarowania. Warunki nie są najłatwiejsze do dobierania smarów. Temperatura oscyluje około zera stopni, choć zapowiadano ochłodzenie, mówił nieco ponad 12 godzin przed pierwszym startem Kowalczyk w Libercu trener Aleksander Wierietielny.

Kowalczyk nie będzie jedyną Polską, która wystąpi w czwartek w mistrzostwach świata. Na 10 km pobiegną także Kornelia Marek, Paulina Maciuszek i Martyna Galewicz. Dopingować koleżanki będzie niedawna dwukrotna złota medalistka młodzieżowych mistrzostw świata: Sylwia Jaśkowiec.

- Postanowiliśmy, że Sylwia nie wystartuje, bo styl klasyczny nie jest jej najsilniejszą bronią, poza tym była ostatnio trochę przeziębiona i chcemy, aby zachowała siły na kolejne występy (w biegu łączonym, w sprincie i na 30 kilometrów łyżwą), wyjaśnia trener Wiesław Cempa.

Dzięki takiej decyzji szkoleniowców Jaśkowiec mogła wziąć udział w uroczystości otwarcia mistrzostw świata, która odbyła się w Tip Sport Arena. Takich szczęśliwców w polskiej ekipie nie było wielu.

W ekipie skoczków narciarskich po pierwszych treningach trwały intensywne prace nad kombinezonami, więc o wyprawach na uroczyste otwarcie nie było mowy. Ustalano także strategię na kolejny dzień mistrzostw. W czwartek Polacy postanowili zrezygnować z porannego treningu na skoczni (w tym czasie będą pracować nad siłą) i dopiero o 19.00 po raz kolejny sprawdzą swoją dyspozycję na obiekcie "Jested".

- Wierzę, że i dla skoczków i dla biegaczy będą to udane mistrzostwa i do domu nie wrócimy z pustymi rękami, powiedział po przyjeździe do Liberca prezes PZN, Apoloniusz Tajner.

Źródło: PZN

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji