Chamonix Tour 2010 ruszyło!
Długo czekaliśmy na tę chwilę. Startujemy z Krakowa. Lecimy z Brussels Airlines. Klasa b.flex economy + okazuje się szalenie pojemna. Po ostatnim, nieco nerwowym przepakowywaniu i wypakowywaniu, na lotnisku, cały nasz sprzęt i bagaże, bez problemu mieszczą się w zadeklarowanych 20 kilogramach od łebka.
A jeszcze sporo zapasu zostaje w bagażu podręcznym. Przyda się w dalszej drodze, na pomieszczenie zapasów kolorowych płynów, które zamierzamy kupić podczas trzygodzinnego międzylądowania w Brukseli. Docieramy tam po zaledwie dwugodzinnym locie. Przed nami Genewa. Już w marcu Brussels Airlines uruchamia tam z Krakowa promocyjne połączenia. Ze szwajcarskiego lotniska do Chamonix zawieść ma nas bus (podobno 20-25 EUR za osobę). Nasz hotel mieści w samym centrum miasteczka, zaledwie 100 metrów od wyciągu na Aiguille du Midi. Zobaczymy…
Więcej na blogu Chamonix Tour 2010
