Kranjska Gora: 3. zwycięstwo i 3. miejsce dla Ligety!
Dzięki ostatniemu, odniesionemu w Kranjskiej Gorze zwycięstwu w super gigancie, Ted Ligety, jest obecnie szczęśliwym posiadaczem czerwonej koszulki w tej właśnie konkurencji.

Na dwa tygodnie przed otwarciem Igrzysk w Vancouver, zdobywca złotego krążka w kombinacji podczas Olimpiady w 2006 roku świętował w ostatni weekend pierwsze zwycięstwo sezonu w super kombinacji. Co więcej, po raz 3. stanął też na najniższym stopniu podium po gigancie.
- Na zwycięstwo w super gigancie czekałem od początku sezonu. Wiedziałem, że moi przeciwnicy na czele z Marcelem Hirscherem i Akselem Lundem Svindalem nie poddadzą się bez walki, więc musiałem dać z siebie wszystko. Nie zawahałem się ani przez moment. - skomentował Ligety.
Ted wykręcił też świetny wynik kolejnego dnia. Tym razem na najniższy stopień podium wjechał po gigancie. Było to 4. w tym sezonie podium dla Amerykanina, który właśnie w klasyfikacji giganta w sezonie 2008 zgarnął Małą Kryształową Kulę.
- Fajnie przekonać się, że można wygrywać na kilkanaście dni przed Olimpiadą. To coś, co daje dodatkowego "kopa" i dodaje pewność siebie.
- Tutejsza trasa jest naprawdę genialna. Lubię zawody w Słowenii! Co więcej, zawsze pod koniec sezonu jestem "rozjeżdżony" i osiągam dobre wyniki. Starty w Kranjskiej są zawsze fajne, wyjątkowo je lubię, choć (ogólnie rzecz biorąc) w ogóle jestem w dobrej formie przed Olimpiadą.
Źródło: Rossignol
| Poz. | Zawodnik | Kraj | Wynik |
|---|---|---|---|
| 1. | Ted Ligety | USA | 2:22.02 |
| 2. | Marcel Hirscher | Austria | 2:22.36 |
| 3. | Kjetil Jansrud | Norwegia | 2:22.53 |
| 4. | Aksel Lund Svindal | Norwegia | 2:22.84 |
| 5. | Davide Simoncelli | Włochy | 2:23.00 |
| 6. | Cyprien Richard | Francja | 2:23.06 |
| Poz. | Zawodnik | Kraj | Wynik |
|---|---|---|---|
| 1. | Marcel Hirscher | Austria | 2:31.30 |
| 2. | Kjetil Jansrud | Norwegia | 2:31.75 |
| 3. | Ted Ligety | USA | 2:31.88 |
| 4. | Massimiliano Blardone | Włochy | 2:32.16 |
| 5. | Davide Simoncelli | Włochy | 2:32.39 |
| 6. | Benjamin Raich | Austria | 2:32.53 |
