Świętuj z nami 30 lat
Sport

Wielu czeka na swój dzień. Tylko niektórym się udaje

Niesprawiedliwością byłoby mówienie o niespodziance w zjeździe o olimpijskie złoto. Szósty D. Cuche, brak Austriaków na podium i brak Kanadyjczyków stawianych za czarnego konia? To prawda, że niespodzianką jest przegrana D. Cuche'a. Czy ktoś może mówić o niesprzyjających warunkach atmosferycznych?

Wielu czeka na swój dzień. Tylko niektórym się udaje

uche, silny, duży…, ale za mało elastyczny. Gdyby było po lodzie i ekstremalnie trudno, pewnie byłoby inaczej. Wszyscy zawodnicy na podium do małych nie należą. Svindsal i Miller po 100 kg, nawet "drobniejszy" Defago to pełne 90 kg. Fakt jest jeden: tych zawodów nie wypaczyły warunki śniegowe. Trzeba było wykazać się taktyką, znakomitym, odpowiednim czuciem nart i jak zawsze odpornością psychiczną.

Didier Defago to zawodnik ścisłej czołówki. Fakt, że dotychczas nie miał swojego dnia w zawodach rangi mistrzowskiej (trochę jak Cuche przed Val’d Isere). Pamiętajmy jednak, że to on w zeszłym sezonie wygrał uznawane za najważniejsze zawody w Kitz i Wengen. Dzisiaj u Szwajcara wszystko zagrało: technika, taktyka i przyznać trzeba sporo szczęścia. Różnice na mecie były minimalne, liczone zaledwie w setnych sekundy. Kto zawiódł? Cuche? Nie, było za miękko. Za mocne dociskanie krawędzi, za mocna jazda, nie ten styl do panujących warunków. Zawiedli zapewne faworyzowani Kanadyjczycy. Osborne - Paradis to był jeden z moich faworytów. Na starcie Manuel po prostu eksplodował, tak był naładowany. To nie łatwe, ale trzeba utrzymać wyrachowanie, szczególnie w zjeździe. Zabrakło doświadczenia.

Trasa zjazdu należy raczej do tras technicznych, niezbyt szybkich. To dobrze z punktu widzenia slalomistów przed nadchodzącą kombinacją. Trzeba zauważyć, że mieliśmy aż dwóch dobrych slalomistów na podium. Wprawdzie Svindal trochę słabszy, ale "daje radę", a Bode to slalomista pierwszej ligi. Dobrze to wróży dla Millera, bezbłędny (!) przejazd zjazdu, widać niezłą koncentrację i chyba dobrą motywację. Amerykanin, trochę spóźniony z przygotowaniami do sezonu, chyba wycelował z właściwą formą. Wszystko zweryfikuje slalom rozstrzygający kombinację. Bardziej uniwersalni zawodnicy muszą nadrobić jak najwięcej nad specjalistami: Raichem i Kosteliciem czy Lizeroux (a może Defago?) .

Patrząc na wyniki różnych dyscyplin, od początku igrzysk mamy sporo niespodzianek. Taka też jest moja prognoza przed kombinacją. Zawodników, którzy postawią wszystko na jedna kartę będzie sporo. Wiadomo: na igrzyska przyjeżdża się po medale, nikt nie pamięta czwartego czy dalszego miejsca.

Marcin Szafrański

Udostępnij ten tekst
Jacek Ciszak
Autor i redaktor skionline.pl · vlog „JC w podróży”

Od 30 lat odwiedza ośrodki narciarskie na całym świecie, od Kanady przez Europę po Japonię. Każdy ośrodek, o którym pisze, sprawdza na miejscu, z nartami na nogach.

Ubezpieczenie na narty od 34,51 zł/os. za 7 dni 
Pewne ubezpieczenie narciarskie: ratownictwo na stoku i leczenie za granicą, w wyższych wariantach także OC narciarza. Polisa przychodzi e-mailem kilka minut po płatności.
Oblicz cenę

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji