Kowalczyk druga! Bjoergen z innej ligi (WIDEO)
Nie ma mocnych na Marit Bjoergen. Justyna Kowalczyk pobiegła bardzo dobrze na 10 kilometrów techniką klasyczną, ale co z tego, skoro poza zasięgiem była reprezentantka Norwegii? Trzecia była rodaczka Bjoergen, Therese Johaug.
Bjoergen po raz kolejny w tym sezonie zakomunikowała, że nie da żadnej innej zawodniczce zdobyć Pucharu Świata. W Davos Norweżka nie pozostawiła rywalkom żadnych złudzeń. Przybiegła ona tuż za plecami startującej przed nią Kowalczyk. To tylko pokazuje, jak mocna jest Bjoergen. Nad Polką uzyskała przewagę blisko 30 sekund!
Nasza biegaczka robiła co mogła. To był dobry bieg w wykonaniu Justyny. Nie dała się wyprzedzić innej z Norweżek, Theresie Johaug. Czwarty czas zanotowała powracająca na trasy biegowe reprezentantka Finlandii, Aino Kaisa Saarinen. Do liderki straciła... ponad półtorej minuty. Nokaut.
Na starcie biegu nie stanęła dotychczasowa wiceliderka klasyfikacji generalnej, Charlotte Kalla. Szwedka narzeka na przeziębienie.
- Mam nadzieję, że to tylko lekkie przeziębienie, które szybko przejdzie, ale prawdą jest, iż od kilku dni niezbyt dobrze się czuję - powiedziała w piątek szwedzkiej agencji TT złota medalistka olimpijska z Vancouver na 10 kilometrów stylem dowolnym.
WIDEO: Marit Bjoergen depcze po nartach Justyny Kowalczyk
