Justyna dziś odpali! "Nawet nie byłam zmęczona"
- Jestem trochę rozczarowana, bo nawet nie byłam zmęczona na finiszu - powiedziała po wczorajszym sprincie Justyna Kowalczyk. Liderka Tour de Ski zaliczyła najsłabszy wynik w tym sezonie, ale oznacza to, że w dzisiejszym biegu pościgowym techniką dowolną na 15 km, powinna walczyć o zwycięstwo.
- To nie był dla mnie dobry dzień, tak samo jak dla Charlotte Kalli. Za każdym razem, gdy próbowałam się przebić do przodu, Rydqvist była przede mną - dodała Kowalczyk, która zajęła w środowym sprincie 22. pozycję.
Dziś o 14 bieg pościgowy techniką dowolną na 15 km. - Pierwszy raz zawodniczki nie wystartują w Tre Cime, tylko zrobią pętlę 3x5 km w Toblach. Sekundy bonusowe będą przyznawane tylko na finiszu, dla pierwszych trzech zawodniczek - 15, 10 i 5 sekund - mówi dyrektor wyścigu Juerg Capol.
