Świętuj z nami 30 lat
Sport

Na skoczni w Predazzo mają nie lada problem

Takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko. Podczas pierwszego konkursu w Predazzo wiało tak mocno, że organizatorzy zmuszeni byli puszczać zawodników… z najniższej belki startowej.

W sobotę w zachodniej części Dolomitów wiało od jednego do ponad dwóch metrów na sekundę. W związku z tym Jury zawodów, mając na uwadze bezpieczeństwo zawodników, nie miało innego wyjścia i ustaliło, że skoczkowie w pierwszej serii startować będą z najkrótszego rozbiegu. Gdyby wiatr był trochę mocniejszy, o przeprowadzeniu zawodów nie byłoby mowy.

- Organizatorzy muszą coś z tym zrobić. Za rok w końcu odbędą się tu mistrzostwa świata i każdy skoczek przyjedzie na nie w najwyższej formie - powiedział Maciej Kot.

Uwagę na ten problem zwrócił także Kamil Stoch. - Włosi nie mają innego wyjścia. Muszą dobudować belki startowe. Bo dzisiaj aż prosiło się o jeszcze niższy najazd - skomentował nasz najlepszy skoczek.

Na szczęście w finale wiatr był lżejszy i organizatorzy mogli sobie nawet pozwolić na podwyższenie belki startowej.

Więcej na stronie eurosport.pl

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji