Norweskie media: Justyna została zmiażdżona
Marit Bjoergen w wielkim stylu wróciła do rywalizacji w PŚ. Po raz pierwszy startowała w Rybińsku i od razu wygrała. Media w Norwegii są zachwycone postawą swojej najlepszej sportsmenki.
Bjoergen ponownie liderką PŚ. Odniosła swoje 50. zwycięstwo w karierze - cieszy się Dagbladet.
Po przerwie zobaczyliśmy w sobotę zupełnie inną Marit i kiedy Charlotte Kalla przez trzy czwarte biegu uciekała, to tylko norweska królowa PŚ była w stanie dotrzymywać jej kroku. Na ostatnim odcinku Bjoergen była nie do doścignięcia i Szwedkla nie miała szans w końcowym sprincie.
Justyna Kowalczyk biegła ciężko. Zajęła siódme miejsce i straciła żółtą koszulkę liderki PŚ. 10 kilometrów to w ten weekend był główny start dla Marit, która była zmęczona po Tour de Ski. Postawa Polki była dla Bjoergen niczym woda na młyn - dodaje dziennikarz Dagbladet.
- Po pierwsze, Marit znokautowała największą rywalkę, a więc Justynę Kowalczyk. Po drugie, wygrała po raz 50. w karierze. Na ostatnich metrach Bjoergen włączyła turbo i nie dała się doścignąć rywalkom. Polka natomiast, dość niespodziewanie była dopiero siódma - pisze Verdens Gang.
