Prasa: Oklejona Królowa Justyna podbiła Rosję
Piątkowe dzienniki są pod wrażeniem niesamowitego hartu ducha Kowalczyk. Biegaczka z Kasiny Wielkiej kapitalnie zaprezentowała się w ekstremalnie trudnych warunkach w Moskwie. Nie dość, że wygrała, to jeszcze została nową liderką klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Przegląd Sportowy: Kowalczyk podbiła Moskwę!
Polska królowa zima triumfowała w sprintach w mroźnej stolicy Rosji i została liderką. Wczoraj w Moskwie Justyna przeszła samą siebie i po raz dwudziesty zwyciężyła w zawodach Pucharu Świata.
I choć Kowalczyk pewnie nadal będzie miała dla tego typu rywalizacji tyle ciepłych uczuć, co Bjoergen do Tour de Ski, czyli niewiele, to jednak pokazała, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych.
Fakt: "Królowa Justyna już pierwsza"
W klasyfikacji PŚ Polka wyprzedziła Bjoergen. Justyna Kowalczyk znów jest liderką. Polka wygrała w Moskwie finał sprintu techniką dowolną i dzięki zdobytym punktom wyprzedziła prowadzącą od początku sezonu Marit Bjoergen. Było to trzecie z rzędu zwycięstwo naszej reprezentantki.
Wczorajsze przyniosło jej chyba najwięcej radości. Początkowy plan zakładający awans na pierwsze miejsce w generalce wydawał się niemożliwy do zrealizowania. Kowalczyk nie ukrywa, że nie lubi biegać stylem łyżwowym, nie sprzyjała jej też płaska jak ulica trasa wytyczona na Łużnikach. Ale oklejona na twarzy taśmami chroniącymi przed mrozem narciarka spisała się fantastycznie.
