Bjoergen nie do zdarcia! Justyna druga
Nie było powtórki z igrzysk w Vancouver. Justyna Kowalczyk nie wytrzymała niesamowitego tempa Marit Bjoergen i w biegu na 30 km stylem klasycznym w Oslo zajęła drugie miejsce. Trzecia na mecie była Therese Johaug, która do końca walczyła z naszą mistrzynią.

- Ten dystans, zwłaszcza klasykiem, jest dla mnie super. Nigdy jeszcze w żadnym miejscu w Norwegii nie wygrałam zawodów, więc tym bardziej byłoby to coś fajnego - mówiła podopieczna Aleksandra Wierietielnego przed sobotnim biegiem na dystansie, na którym przed dwoma laty w Vancouver wywalczyła złoty medal olimpijski.
Powtórki z igrzysk jednak nie było. Justyna co prawda dobrze rozpoczęła i wygrała dwa pierwsze lotne finisze, ale będąca w niesamowitej dyspozycji Marit Bjoergen szybko zostawiła Polkę za swoimi plecami i z kilometra na kilometr powiększała przewagę nad naszą mistrzynią.
Po dwóch trzecich dystansu Polka traciła do swojej największej rywalki już ponad 21 sekund. W tym momencie trzykrotna zdobywczyni Kryształowej Kuli miała jeszcze bezpieczną przewagę nad biegnącą na trzeciej pozycji Therese Johaug.
W końcówce wyścigu z mieszkanki Kasiny Wielkiej uszło powietrze, a słynąca z niesamowitej wytrzymałości i ambicji Johaug złapała drugi oddech. 3,5 kilometra przed metą filigranowa Norweżka zdołała dogonić Polkę.
