Świętuj z nami 30 lat
PolskaStacje

Warunki narciarskie w Gorcach i Beskidzie Wyspowym

W ramach opracowywania naszego rankingu, odwiedziliśmy ostatnio stacje narciarskie położone po północnej stronie Gorców oraz w zachodniej części Beskidu Wyspowego - Koninki, Lubomierz i Śnieżnicę. W ciągu kilku ostatnich dni spadło tu trochę (do 15 cm) świeżego śniegu, a warunki do jazdy oraz krajobraz wokół stoków w końcu zaczął przypominać prawdziwą zimę. Oto kilka naszych uwag na temat aktualnego stanu stoków w tym regionie.

Warunki narciarskie w Gorcach i Beskidzie Wyspowym

Jako pierwszą odwiedziliśmy stację w Koninkach. Jadąc zakopianką już za Myślenicami widać, że w górach w końcu zrobiło się biało. Im dalej w głąb gór - tym więcej śniegu, za Porębą cienka warstwa śniegu leży już na drodze, ale w żaden sposób nie utrudnia to dojazdu do ośrodka. Natomiast na parkingu (przed weekendem praktycznie pustym) widać wyraźnie ile śniegu ostatnio spadło. Przy kolejce minimalny ruch - pakujemy się więc w pojedyncze krzesełka i ruszamy do góry. Jazda koleją na Tobołów to prawdziwy powrót do przeszłości, "oldschool" - jak to się teraz mawia.

Postawione w 1982 roku krzesło to obok kolei na Kopę w Karpaczu ostatnia już wykorzystywana narciarsko kolej z pojedynczymi krzesłami w Polsce. 150 krzesełek jest w stanie w ciągu godziny przewieźć 600 osób, i dobrze że tylko tyle, bowiem trasa zjazdowa jest w kilku miejscach dość wąska. Z drugiej strony, kolej jak na swój wiek sprawuje się bardzo dobrze, jedzie szybko (do góry - 8 minut) i dość cicho. Jednym się podoba, inni narzekają, naszym zdaniem ma w sobie naprawdę wiele uroku, a starszym narciarzom z pewnością przypomina czasy początku ich przygody z nartami. Dla wielu miłośników tego miejsca od potrzeby nowoczesności ważniejszy jest prawdziwie górski klimat tego miejsca i parametry samej trasy zjazdowej - długość 1450 metrów, różnica wysokości ponad 300 metrów! W górnej części węższa i łagodna, w dole poszerza się i robi dość stroma, z pewnością jest to dobre miejsce przede wszystkim dla bardziej zaawansowanych narciarzy, zwłaszcza gdy nie pracują inne wyciągi na górnej polanie.

Koninki
Koninki

Jeśli chodzi o sam stan trasy - widać, że jesteśmy w tej chwili w przełomowym okresie, kiedy naturalny śnieg powoli zaczyna zastępować ten mocno już ubity, a miejscami nawet lodzony z armatek. Na całej trasie jest bardzo twardo, bez muld, na łagodnym odcinku trasy czuć już pod nartą naturalny śnieg. Stromszy odcinek jest nieco trudniejszy, trochę nierówny i na trasie leżą mniejsze i większe (do 10 cm) bryłki lodu. Przy małym ruchu na stoku warunki oceniamy ogólnie jako dość dobre, ale wymagające dobrej techniki jazdy. Nie polecamy natomiast mniej zaawansowanym narciarzom. Warto w tym miejscu przypomnieć, że trasa jest w pełni oświetlona i czynna do godziny 21-ej, a tak naprawdę to tylko nieco ponad godzinę jazdy od Krakowa…

Koninki
Koninki

Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy była stacja narciarska Ski Lubomierz. Położona w górnej części doliny Mszanki stacja, tuż przy przełęczy Przysłop dysponuje trzema wyciągami: dwa obsługują główny stok, trzeci - małą "oślą łączkę" szkoleniową. Stok o długości ponad 700 metrów to szeroka na ponad 100 metrów przecinka, naśnieżna i oświetlona. Obecnie w górnej części jest przygotowana na 70-80 % swojej szerokości - w dole do jazdy nadaje się około połowy szerokości stoku. Dzięki znacznej szerokości i korzystnemu ukształtowaniu stok jest znany i lubiany wśród szkół narciarskich i często rozstawiony jest tu slalom.

Lubomierz Ski
Lubomierz Ski

Tak było także i w czasie naszej wizyty. Akurat trafiliśmy na moment chwilowego przestoju dłuższego orczyka. Działa tylko talerzyk wywożący do mniej więcej 2/3 trasy. Widać jednak, że stok przygotowany jest na całej długości. Potwierdzili to zresztą narciarze, który przez cały ostatni tydzień szkolili się tu na tyczkach. Jeśli górna część trasy jest przygotowana tak jak dolna, to trzeba tylko pogratulować gospodarzom ośrodka. Prawdę powiedziawszy w Polsce w tym sezonie, po tak dobrze przygotowanym stoku jeszcze nie jeździliśmy!

Jest to oprócz dobrego wyratrakowania i naśnieżenia z pewnością także kwestia naturalnych opadów śniegu. Po okolicznych polach widać, że w ciągu kilku ostatnich dni spadło go tu około 15-20 cm. Stok jest odpowiednio twardy, a jeździ się (zwłaszcza w górnej partii) praktycznie po śniegu naturalnym. Szerokość stoku z kolei, nawet przy rozłożonych tyczkach pozwala na dynamiczną jazdę szerokimi skrętami na krawędziach. Naprawdę świetne miejsce dla narciarzy o zacięciu sportowym. A do tego jeszcze - miejsce bardzo ładne krajobrazowo - z widokiem na Jasień i Mogielicę - najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego.

Lubomierz Ski
Lubomierz Ski

Ostatnią stacją, którą odwiedziliśmy przed pierwszym weekendem ferii była Śnieżnica w Kasinie Wielkiej. Miejsce znane i lubiane wśród narciarzy, zwłaszcza z okolic Krakowa. Tutejsza, prawie półtorakilometrowa trasa (na mapie ośrodka oznaczona jako niebieska, ale w rzeczywistości będąca trasą na pograniczu łatwych i średnio trudnych), to jeden z najlepszych zjazdów w środkowej części Beskidów. Dobrze wyprofilowana, z kilkoma ładnymi zakrętami, dość szeroka pozwala zarówno na dynamiczną jazdę, podnoszenie własnych umiejętności narciarskich, ale także i na ciekawy, relaksacyjny "zjazd widokowy". Czteroosobowa kanapa jedzie do góry wolno, ale jest na tyle wygodna i osłonięta przez drzewa od wiatru, że nie jest to raczej kłopot.

Stacja Śnieżnica w Kasinie Wielkiej
Stacja Śnieżnica w Kasinie Wielkiej

Na Śnietnicę trafiliśmy już późnym popołudniem, wiadomo więc, że zastane przez nas warunki z pewnością rano były zdecydowanie lepsze. Na stoku minimalna ilość narciarzy: kilka osób początkujących, kilku "ścigantów". Trasa bardzo twarda, widać że w tej okolicy nie ma jeszcze tyle naturalnego śniegu co w głębiej w górach położonych stacjach. W kilku stromszych miejscach spod rozjeżdżonej kaszki wychodził na wierzch beton. Dla dobrze jeżdżących narciarzy warunki dość dobre, dla mniej zaawansowanych: trudniejsze, ale bezpieczne ze względu na małą ilość narciarzy. W sumie spośród trzech odwiedzonych tego dnia przez nas stacji - Śnieżnica zajęłaby drugie miejsce, ale bliżej trzeciego (Koninki) niż pierwszego (Lubomierz).

YouTube

Film wczyta się z serwera YouTube po kliknięciu. Ustawienia zgód

Narciarze powinni pamiętać, że od 16 do 18-tej stok jest zamknięty i ratrakowany przed wieczorną jazdą (od 18-tej do 22-ej). Kiedy my zjeżdżaliśmy ze stoku, ratraki już grzały silniki by rozpocząć pracę… Dla mieszkańców Krakowa i okolic wydaję się to być (obok Myślenic) najlepszy stok do wypadu "po pracy": od rogatek miasta do dolnej stacji kanapy jedzie się niecałe 40 minut…

W kolejnych dniach będziemy kontynuować nasz objazd ośrodków narciarskich - zapraszamy już dziś na stronę i nasz fanpage na FB: www.facebook.com/skionlinepl, gdzie zamieszczamy zawsze najbardziej aktualne informacje i zdjęcia z ośrodków narciarskich!

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji