Nowa kolej i trasa zjazdowa powstaje w centrum Krynicy
O modernizacji ośrodka narciarskiego Słotwiny Arena w Krynicy już pisaliśmy. Budowana jest nowa, 6-osobowa kanapa, a także przebudowywana infrastruktura przy dolnej stacji. To jednak nie koniec nowości w naszym największym karpackim uzdrowisku. Praktycznie w centrum miasta powstaje nie tylko nowa kolej krzesełkowa, ale także bardzo atrakcyjna trasa. Odwiedziliśmy oczywiście miejsce nowej inwestycji, by podzielić się wrażeniami (i zdjęciami) z placu budowy.

O istnieniu stacji narciarskiej Henryk-Ski, położonej praktycznie w centrum Krynicy wie raczej niewielu narciarzy. Trudno się jej przebić przez konkurencję niedalekiej Jaworzyny, czy położonych półtora kilometra na północ od niej terenów zjazdowych w Słotwinach. Istniejącą od wielu lat małą stację, zmodernizowano w sezonie 2014-15, stawiając czteroosobową kanapę Doppelmayra, ale nadal narciarzy było tutaj stosunkowo niewielu. Od tego sezonu jednak warto będzie zwrócić uwagę na ten ośrodek: powstaje tu bowiem druga kolej linowa, a do tego (stosunkowo długa, widokowa trasa zjazdowa). Warto więc przyjrzeć się lepiej temu miejscu.
Galeria: Nowa kolej i trasa zjazdowa w stacji Henryk-Ski
O pierwszym etapie rozbudowy stacji Henryk-Ski pisaliśmy dwa lata temu. Przypomnijmy - wybudowano wtedy niedługi, liczący około 410 metrów długości wyciąg, a ciekawostką oddaną wtedy do użytku był jeden z nielicznych w Polsce przejazdów trasy narciarskiej nad ulicą. W ubiegłym sezonie kolej przedłużono do około 620 metrów. Dotarła ona do charakterystycznego załamania stoku, powyżej którego wznosi się on stromym zalesionym terenem aż pod szczyt Krzyżowej Góry (812 m n.p.m.), który dominuje nad centrum Krynicy. Już wtedy gospodarze terenu mówili, że ich celem jest przedłużenie tras i wyciągu aż pod sam szczyt. Długo nie musieliśmy czekać.

Budowana obecnie kolej zaczyna się przy górnej stacji starszej czwórki - będzie to również 4-osobowa kanapa Dopplemayra, o długości około 630 metrów i różnicy wysokości ponad 100 metrów. Prowadzi ona całkiem nową, szeroką na kilkadziesiąt metrów przecinką w lesie, sięgając aż na sam grzbiet Krzyżowej Góry, w pobliże charakterystycznego krzyża z punktem widokowym. W górnej części trasa posiada momentami dość spore nastromienie, będzie to więc trasa czerwona, przeznaczona dla bardziej zaawansowanych narciarzy. Łącznie więc cały zjazd będzie liczył około 1300 metrów. Będzie to więc trasa dłuższa niż zjazdy w Słotwinach!
Budowa nowej kolei jest w dość zaawansowanym stadium. Zbudowane są główne konstrukcje dolnej i górnej stacji, stoją także wszystkie podpory. W najbliższym czasie powinna rozpocząć się operacja wciągania i zaplatania liny nośnej. Szczególnie prezentuje się przecinka nowej trasy, bardzo szeroka i widokowa, w górnej części na kilka metrów wcięta w podłoże skalne. Górna stacja znajduje się przy samym wierzchołku Krzyżowej Góry. Rozciąga się stąd piękna panorama w kierunku centrum Krynicy i odległym grzbietom Beskidu Niskiego.

Warto wspomnieć, że górna stacja nowej kolei, znajdująca się na ok. 810 m n.p.m. leży zaledwie 1200 metrów od dolnej stacji gondoli na Jaworzynę i 1600 metrów od górnej stacji kanapy stacji Słotwiny Arena. Czyżby więc plan połączenia tych trzech miejsc, w ramach jednej stacji narciarskiej, o którym ostatnio jest jakby nieco ciszej, powoli, powoli się realizował? Zobaczymy. Czekamy już niecierpliwie na możliwość przetestowania nowego stoku i kolei, a tymczasem zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć nowej inwestycji.
pk/skionline.pl



