Na stokach w Karkonoszach pojawił się pierwszy śnieg
Po ciepłym i słonecznym październiku wraz z nadejściem listopada w górach pojawiły się pierwsze przymrozki, które zwiastują zbliżającą się zimę. Stacje narciarskie są na ostatniej prostej przygotowań do sezonu narciarskiego, a w niektórych rozpoczęła się już produkcja śniegu.

Początek listopada tradycyjnie już przyniósł w wyższych partiach gór pierwsze opady śniegu. Nie inaczej sytuacja wygląda w Karpaczu gdzie na Śnieżce pojawił się już pierwszy biały puch w tym sezonie. Pierwsze przymrozki pojawiły się również w niższych częściach gór jak i kotlinach górskich. Jest to dobra wiadomość w szczególności dla miłośników sportów zimowych, którzy z niecierpliwością oczekują na rozpoczęcie nowego sezonu.
Ostatnia prosta przygotowań do sezonu zimowego trwa już w stacjach narciarskich. W większości z nich wyciągi przeszły już niezbędne przeglądy techniczne, serwisy, a armatki zostały rozlokowane na stokach. W stacji narciarskiej Winterpol Karpacz Biały Jar rozpoczęto już produkować pierwszy śnieg, pomimo występujących jeszcze dodatnich temperatur. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu nowoczesnego i jednego z nielicznych urządzeń jakim jest fabryka śniegu (Snow Factory), która stanowi uzupełnienie tradycyjnego systemu naśnieżania składającego się z armatek śnieżnych.
Fabryka śniegu umożliwia produkcję śniegu nawet w dodatnich temperaturach tych sięgających do + 20°C. Urządzenie w szybki sposób ochładza wodę do temperatury zamarzania i w efekcie końcowym otrzymywane są „suche śnieżynki” o najwyższym stopniu zamrożenia. Urządzenie jest gotowe do pracy zaraz po podłączeniu do prądu i wody oraz może pracować przez całą dobę, bez względu na temperaturę powietrza i wody.

„Nasz system naśnieżania co roku umożliwia nam rozpoczęcie produkcji śniegu już z początkiem listopada co bezpośrednio przekłada na szybką inaugurację sezonu narciarskiego”, mówi Grzegorz Głód z stacji narciarskiej Winterpol Karpacz. „Ostateczna data otwarcia tras narciarskich pozostaje jeszcze nieznana i jest uzależniona od zapowiadanych przymrozków, ale najpewniej będzie to jak co roku początek grudnia”, dodaje.
Według prognoz pod koniec listopada można się spodziewać opadów śniegu oraz przymrozków, które będą występować również w trakcie dnia i umożliwią dodatkowo uruchomienie tradycyjnych armatek, które mogą pracować tylko przy ujemnych temperaturach.
W Białym Jarze zainstalowano również wysokowydajny agregat prądotwórczy, który zagwarantuje ciągłość pracy stacji narciarskiej nawet w przypadku wystąpienia przerw w dostawie energii elektrycznej.
Perspektywa otwarcia sezonu z początkiem grudnia staje się coraz bardziej realna. Na chwilę obecną wszystkim miłośnikom sportów zimowych nie pozostaje nic innego jak przygotować sprzęt oraz budować formę przed nadchodzącym i długo wyczekiwanym sezonem.
