Pliki niezbędne do działania serwisu zapisujemy zawsze. Za twoją zgodą Google i Meta zapiszą też pliki do statystyki odwiedzin i pomiaru naszych reklam, a Google pokaże reklamy dopasowane do twoich zainteresowań. Zgodę zmienisz w każdej chwili linkiem „Ustawienia zgód” w stopce. Więcej w polityce cookies i polityce prywatności.
Kolejny lodowiec, który już niedługo otworzy swoje trasy, to położony najwyżej w Tyrolu Pitztal. Jeśli warunki pozwolą, sezon rozpocznie się tutaj 16 września i potrwa aż do 7 maja 2017. Inauguracji towarzyszyć będą liczne szkolenia, testy sprzętu i koncerty.
Po dwóch latach intensywnego planowania oficjalnie przedstawiono projekt połączenia terenów narciarskich w Sölden z lodowcem Pitztal. W przyszłości na granicy ośrodków powstaną trzy nowe koleje linowe oraz trasy o powierzchni 64 hektarów, a inwestycja znacznie uatrakcyjni narciarską ofertę całego regionu.
Początkiem kwietnia pisaliśmy o atrakcjach, jakie czekają na narciarzy, którzy zdecydują się spędzić długi weekend majowy na nartach. Jak co roku o tej porze, wielu Polaków wybierze się do Austrii, by tam zakończyć sezon. Ostatnie opady śniegu pozwalają mieć nadzieję na bardzo dobre warunki, a jeśli tylko pogoda dopisze, zapowiada się niezwykle udana majówka. Poniżej przygotowaliśmy kilka przydatnych informacji, dotyczących aktualnej sytuacji na lodowcach.
Lodowiec Pitztal jest od lat znaną areną zmagań sportowców, którzy w bezpośrednim starciu rywalizują z sobą na nartach lub snowboardzie. Zarówno skicross, jak i snowcross zdążyły już zaistnieć na Igrzyskach Olimpijskich i cieszą się coraz większą popularnością. W dniach 21-29 listopada 2015 roku odbędzie się Pitztal Cross Week, w ramach którego zostaną rozegrane Mistrzostwa Austrii i Puchar Europy. Przy okazji każdy będzie mógł przejechać się specjalnie przygotowaną trasą pod okiem instruktora.
Śnieżna pokrywa jest biała, a oferta spędzenia wolnego czasu w pięciu lodowcowych ośrodkach narciarskich, bajecznie kolorowa i różnorodna. Tegoroczne tyrolskie wydarzenia zapewniają najwyższy poziom zadowolenia: otwarcie sezonu narciarskiego, koncerty, konkursy narciarskie, konkursy dla snowboardowców, festiwale i testiwale. Można tu także cieszyć się miłymi chwilami w ciszy i otoczeniu fascynującej przyrody.
Lodowce w Tyrolu to nie tylko perfekcyjnie przygotowane trasy narciarskie na wysokości 3000 metrów. Kaunertal, Pitztal, Sölden-Ötztal, Stubai i Hintertux jak co roku zapewniają mnóstwo atrakcji i niezapomnianych wrażeń. W tym sezonie będziecie mogli podążać śladami Jamesa Bonda, spróbować swoich sił w olimpijskiej dyscyplinie skicross oraz przejechać się nowym, sześcioosobowym wyciągiem krzesełkowym. Zobaczcie, co Was czeka na tyrolskich lodowcach!
Kiedy w połowie kwietnia u nas jest już praktycznie po ziemie, a wiele stoków zaczyna się pokrywać zielenią młodej trawy, w wyższych partiach Alp zima trwa na całego. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że pod wieloma względami jest to najlepsza pora na wyjazd: dłuższy dzień, wyższe temperatury, zazwyczaj bardzo dobre warunki, a przy tym nierzadko tańsze karnety. Dlatego nie dziwi fakt wielkiej popularności wyjazdów na majówkę, przeważnie na lodowce Austrii i Włoch. Przed zbliżającym się długim weekendem, przygotowaliśmy dla Was krótką "ściągawkę" na ten temat.
Nasza podróż po Tyrolu dobiegła końca. W ciągu czterech dni odwiedziliśmy cztery tereny narciarskie położone na lodowcach. Pitztal, Sölden, Stubai i w końcu Hintertux pokazały nam oblicze jakiego dotąd nie znaliśmy, wnosząc ogromną dawkę wiedzy na temat planowania i organizacji jesiennych wypadów na narty. W ciągu tych czterech dni dzieliliśmy się z Wami "na gorąco" swoimi wrażeniami i uwagami, okraszając teksty bogatym materiałem z pierwszej ręki. Pora więc na krótkie podsumowanie całego tygodnia naszej pracy.
Na koniec naszej podróży po Tyrolu zawitaliśmy do pięknej doliny Zillertal, gdzie znajduje się cieszący się dużą popularnością lodowiec Hintertux. To jedyny z austriackich terenów lodowcowych oferujący jazdę przez 365 dni w roku. Tereny zjazdowe położone pomiędzy szczytami Olperer i Gefrorene Wand, sięgają tu wysokości 3250 m n.p.m. Na narciarzy czeka 60 km tras zjazdowych obsługiwanych przez 18 wyciągów (6 gondoli, 5 krzeseł, 7 orczyków). Teren ten też znany jest ze swojego snowparku.
W kolejnym dniu naszej podróży po Tyrolu zawitaliśmy do doliny Stubaital, której zamknięcie zajmuje największy teren narciarski położony na lodowcu w całej Austrii. W pełni sezonu zimowego działają tu 22 wyciągi (5 gondoli, 7 krzeseł i 10 orczyków) a łączna długość tras przekracza 60 km. Oczywiście nie wszystkie one biegną po lodowcach, ale i tak od połowy września długość otwartych stoków przekracza 10 km. O popularności tego ośrodka decyduje jednak nie tylko długość tras, ale także sława jednego z najlepszych miejsc na narty dla rodzin z dziećmi w Alpach.
Kolejny dzień naszej podróży po tyrolskich lodowcach spędziliśmy w Sölden, a ściślej mówiąc wysoko ponad tą popularną także wśród narciarzy z Polski miejscowością. Na stokach Innere Schwarze Schneid leżą tu dwa lodowce, rozdzielone skalistą granią, na których położone są tereny narciarskie. Trasy zjazdowe sięgają tu wysokości 3249 m n.p.m. a ich łączna długość przekracza 33 km, obsługiwanych przez 10 wyciągów. Swoją sławę teren lodowcowy w Sölden zawdzięcza przede wszystkim zawodom, które rozpoczynają co roku walkę o zjazdowy Puchar Świata.
Zgodnie z naszą obietnicą, zaczynamy relację z narciarskiej podróży po lodowcach Tyrolu. Pierwszym celem jest Pitztaler Gletscher. Nie tylko najwyżej położony teren zjazdowy w całej Austrii, ale także punkt wyjścia na najwyższy szczyt Tyrolu - Wildspitze. Trasy narciarskie sięgają tu wysokości 3440 m n.p.m. a warunki klimatyczne i terenowe pozwalają na jazdę od września do maja.