
Górna Austria (3): narty i… nie tylko
Zimowy wyjazd nie musi zaczynać się i kończyć nartami. W Górnej Austrii prócz nich można spróbować i innych przyjemności.
121 tekstów z lat 2003–2024.

Zimowy wyjazd nie musi zaczynać się i kończyć nartami. W Górnej Austrii prócz nich można spróbować i innych przyjemności.

Wieczorna jazda to w polskich ośrodkach narciarskich rzecz powszechna. Zdecydowana większość stacji posiada oświetlone stoki, z których można korzystać zazwyczaj do 21.00. W kilku miejscach, zwłaszcza tych położonych blisko większych miast można skorzystać z nieco dłuższej pracy wyciągów, która poprzedzona jest przerwą na ratrakowanie. Do takich należą trzy stacje należące do jednego właściciela: Czarny Groń, Słotwiny Arena i KasinaSki, gdzie jeździć można do 22.00. Postanowiliśmy sprawdzić jakie warunki do jazdy oferuje ostatnia z nich.

Warto odnotowania jest fakt, że Górną Austrię na zimowe ferie wybiera tak wiele austriackich rodzin. Wiadomo wszak, że znają oni najlepiej swoje trasy (także pod kątem, na przykład, tłoku), poziom kwater i restauracji oraz… cen.

W poniedziałkowe przedpołudnie, zwabieni piękną, mroźną aurą, wyskoczyliśmy na kilka godzin do położonej na obrzeżu Beskidu Wyspowego stacji Laskowa-Ski. Dwie godziny intensywnej jazdy wystarczyły, żeby przekonać się jak sporym potencjałem dysponuje to miejsce, a przy okazji przekonać się, że jest naprawdę profesjonalnie prowadzone. A do tego - troszeczkę poleniuchować w słońcu z widokami na góry. Zapraszamy do lektury krótkiej relacji z pobytu w Laskowej.

O Czarnym Groniu pisaliśmy już nie raz, jednak najczęściej w kontekście kolejnych etapów sporu gospodarzy ośrodka z ekologami. Dzisiaj będzie inaczej. Piszemy tylko o prawdziwych przyjemnościach, czyli o jeździe na nartach w warunkach prawdziwej zimy, jaka nastała w Beskidach. W ostatni weekend postanowiliśmy połączyć przyjemne z pożytecznym: ocenić Czarny Groń w naszym rankingu, przetestować kilka modeli nart z najnowszej kolekcji Fischera, a przy okazji spędzić trochę czasu w gronie znajomych. Zapraszamy do przeczytania krótkiej relacji z niedzieli spędzonej na stokach w pobliżu Andrychowa.

Sportowe wyzwania w najlepszych ośrodkach narciarskich Alp, atrakcje poza stokiem, wyjątkowy zimowy urlop dla całej rodziny: w Nauders na Przełęczy Reschen, Tyrolskim Oberlandzie oraz Parku Krajobrazowym i Lodowcu Kaunertal - zima ukazuje swoje najpiękniejsze oblicze.

Dzięki sprzyjającej pogodzie - opadom śniegu i ujemnym temperaturom, które umożliwiły naśnieżanie stoków, od piątku (6 stycznia) w stacjach narciarskich SkiResort Černa hora - Pec będzie można już jeździć na wszystkich stokach. Narciarze będą mieć do dyspozycji 41 km różnorodnych tras - najwięcej na jednym skipassie w całych Czechach. Znakomite warunki czekają także na narciarzy biegowych.

Stacja narciarska Czarny Groń w Rzykach koło Andrychowa po raz kolejny organizuje zabawę sylwestrową na stoku. W programie oprócz nocnej jazdy przewidziano m.in. ognisko z kiełbaskami, zjazd z pochodniami i dobrą muzykę. Karnet sylwestrowy kosztuje 80zł.

Święta już za nami, a Sylwester coraz bliżej. Zapewne wielu z Was planuje przywitać Nowy Rok w jednym z polskich ośrodków narciarskich. Marzy Wam się nocna jazda, połączona z pokazem sztucznych ogni? A może wolicie wybrać się zaraz z rana pierwszego stycznia na puste trasy? Jeśli jeszcze nie zdecydowaliście, na którym stoku spędzicie najbliższy weekend, poniżej znajdziecie zestawienie godzin pracy wybranych stacji.

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. W tym roku ujemne temperatury umożliwiły naśnieżenie dużej części stoków, dzięki czemu większość polskich stacji narciarskich jest już czynna. Poniżej przygotowaliśmy zestawienie godzin otwarcia wybranych ośrodków (niektóre trasy będą wcześniej zamykane). Dane pochodzą z oficjalnych stron poszczególnych stacji, przy czym warto pamiętać, że ośrodki zastrzegają sobie prawo do wprowadzania zmian. Prosimy zatem o sprawdzenie informacji przed wyruszeniem na trasy.

Górna Austria to teren wciąż mało znany wśród polskich narciarzy. A warto mu się lepiej przyjrzeć. Choćby dlatego, że są tam trasy supergiganta Pucharu Świata oraz uznane w Europie obszary freeride’owe. O wielkich możliwościach skitourowych czy o bieganiu na nartach nie wspominając

Pogoda zapowiadała się całkiem ciekawie, a że w górach jeszcze sporo śniegu, mimo odwilży postanowiłem wybrać się na pierwsze w tym sezonie konkretne skitoury. Pewnie nikogo nie zaskoczę jeśli napiszę, że wybór padł na Skrzyczne i Małe Skrzyczne. Co lepsze, dzień wcześniej otrzymałem wiadomość od Majora z pytaniem, czy nie wybieram się do Szczyrku na toury. To przypieczętowało decyzję!
Strona 8 z 11, wiadomości 79 do 89 z 121