Byłem wczoraj w poniedziałek 29.12.2008 na Hochkar.
Wyjazd jedniodniowy.U nas w Polsce warunków brak , u braci Czechów średnio, więc wybór padł na Hochkar.
Wyjechalismy z Łagiewnik ( trasa Wrocław-Kłodzko ) o godz.1:30.
Po 6 h jazdy bylismy na miejscu na głownym parkingu.Byliśmy pierwsi na nim .Jechollanalismy Boboszów,Ołomuniec,Brno,Znojmo,Hollabrunn,Tulln,wjazd na A1 wjazdem 41,Ybbs zjazd z A1 zjazdem100 , Gostling , Hochkar.Droga dobra.Problemy były jedynie z kupieniem winietki w CZ i AT.Koniec roku i mieli tylko roczne.Kupilismy w końcu i jechalismy bez stresu.
Rano temperatura przy parkingu -8 , później w ciągu dnia -5.Odczuwalna była pewnie duża wyższa z powodu wiatru.Pogoda oczywiście słoneczna, zero chmur, niebo cudowne.Śniegu dużo, podają 100-140cm.
Brak przetarć.Fajnie zmrożone, bez lodu do południa.Później miejscami lód.
Trasy bardzo dobrze przygotowane, wzorowo.Ośrodek z rana zacieniony i dlatego była słaba widoczność.Później sie poprawiło.
Ze wzglesu na ferie sporo ludzi, ale kolejki do wyciągów nie przerażały.3-5 min, jedynie na GroserKar 10-15 min, ze wzgledu na 2 os wolne krzesło.
Podają ,że otwierają wycagi o godz.9.W rzeczywistości o 8.20 już wjezdzalismy na gore.
Jak dla mnie bardzo fajny ośrodek, zróżnicowane trasy z przewagą czerwonych , kilka ostrych czarnych.Dla poczatkujących fajne niebieskie, ktore takze zadowolą lepszych narciarzy.
Droga pwrotna ze wzgledu na duzy ruch na drogach to 7,5 h.
Gorąco polecam Hochkar na max 2 dni.
Zdjecia juz załadowane, czekaja na akceptację góry.