Po co takie nerwy zaraz.
Wiem pomyliłem się.Taki wyciąg składa się rzeczywiście jak klocki Lego,tylko takie strasznie dupne.
Jak można pytać po 5 dniach o nowe wieści z budowy wyciągu.
Wiadomo pracują,składają te klocuszki,wyciągną ten sznureczek,powieszą te taboreciki,przyjdzie "tatuś" (UDT) pogłaska po główeczce synusia,że cacy zabaweczke zbudował (inwestor) i zabawka będzie hulać ku ogólnej uciesze gawiedzi.
Jeśli więc zapytałbyś za dwa miesiące ,mój post wyglądał by tak;[sAM JESTEM CIEKAW]
Nie dziw się więc ,że zaleciało odrobiną ironii,kiedy po pięcie dniach pytasz co nowego na Pracicy.
Pozdrawiam i mam nadzieje na miłe spotkanie przy nartowaniu.
A nerwy w konserwy.Hej!