Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Maria

    Maria

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      1 223


  2. Raceman

    Raceman

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      2 259


  3. juice

    juice

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      3 625


  4. Dumpling Zębowa Wróżka

    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      2 900


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.04.2010 w Odpowiedzi

  1. No to ja też powiem tak, że........... Mod miał prawo i "jakiś" tam powód aby to usunąć. Mod przesadził i przegiął to usuwając. Śmiać się po trochu trzeba umieć ze wszystkiego........ Moje zdanie I cóż, "Wszyscy żałujemy", że dziewczyny nie zdążyły do dyskusji się włączyć ;) ALE Misal - czy byłbyś uprzejmy "ustosunkować" (w cudzysłowie to stosunkowanie, aby znowu nie wykasowano ) do poniższej wypowiedzi Dżonego ?? :eek::eek:
    7 punktów
  2. Drogi Misalu - błąd rozumowania: to nie jest "broń" tylko "narzędzie"... niby niewielka różnica, prawda? I to jest pokojowa społeczność narciarska a nie zabawa w wojnę ...ale przynajmniej tym określeniem pokazałeś jak jesteś dobrze nastawiony do użytkowników i w ogóle po co tu jesteś na forum... Zobaczymy jak długo z Tobą wytrzymamy... Nie udzielałam się w tym wątku ale obserwowałam go bacznie. Nikogo nie obrażał, fakt podchodził pod regulamin, ale Jacek dosadnie i z dowcipem dał chłopakom i Marii do zrozumienia, że zmierzają w niewskazanym kierunku. Moim zdaniem to wystarczyło ale wiem wiem... władza potrafi uzależniać Myślę, że powinieneś dokładnie przejrzeć wątek "Trochę do śmiechu" bo tam są bardzo sprośne dowcipy:eek:
    7 punktów
  3. co to za zamykanie tematów moderatorze misal?? ja rozumiem naruszenie ale bez przesady człowieku !! to nie jest twoje państwo! dziekuje za uwagę. swoją drogą coraz więcej złego się dzieje na tym forum za sprawą takiego zachowania naszego szanownego moderatora jestem odważny i wyrażam swoje zdanie dziekuje za uwagę
    5 punktów
  4. Moim skromnym zdaniem nie ma się o co kłócić. Wątek był co prawda zabawny, i według mnie nie przekraczał granic dobrego smaku - w końcu, choć żyjemy w pruderyjnym kraju, to jednak w XXI wieku. Ale mimo wszystko podpadał pod cytowany punkt regulaminu, którego powinniśmy wszyscy przestrzegać. I chyba nie było po co go dalej rozwijać - różnie to mogło wypaść. Więc jeśli mod go zamknął, to nie powinniśmy tego negować, bo miał do tego prawo. Swoją drogą, aż się prosi o żarciki, jak ciężko być modem - wszystkich trzeba zadowolić, pozostając wzorem cnoty... Oczywiście, bez obrazy . Pozdrawiam wszystkich jeszcze świątecznie Maria
    5 punktów
  5. Ja to powiem tak... Misal miał prawo usunąć Nasze posty,jakby na to nie spojrzeć,podpadały pod cytowany punkt.Inna sprawa,że moim zdaniem i chyba nie tylko moim,to była przesadzona interwencja i zbyteczna,granica dobrego smaku nie została przekroczona.Zastanawiam się dlaczego Misal zrobił to przed samymi świętami,a nie wcześniej,kiedy wątek się rozwijał.Przecież musiał go widzieć od początku,był widoczny na forum. Kiedy zaczyna się dziać coś złego,to należy tłumić to w zarodku,a nie czekać aż zatriumfuję "anarchia".To jakaś prowokacja? Edytując te czerwieńce Misal właśnie udowodnił Nam,że ma tu drugie konto,a może i trzecie,czwarte... :eek: Środkowy czerwieniec jest mój,nie dałem go Misalowi tylko,jak myślałem,innemu użytkownikowi,który obrażał Misala!Nie podpisałem się,bo jeśli ktoś Nam się nie przedstawia i nie wypełnia profilu,do tego jest chamski,to i ja nie widzę powodu,żeby się ujawniać -proste,prawda?Nie ma to nic wspólnego z odwagą,kwestia obyczajów.Wtedy jeszcze nie wiedziałem,że to konto Misala... Może posiadanie dwóch kont na Naszym forum nie jest zbrodnią,ale na innych Misal dawno zostałby już zbanowany! Pytanie brzmi po co Misalowi było to drugie konto,oraz po co obrażał samego siebie i Salwera,do tego psując obraz forum? Po co też podjął kontrowersyjną decyzję o usunięciu tychże postów akurat przed świętami? Misal,ostatnio kompletnie Cię nie rozumiem... Świątecze pozdrówka!
    4 punkty
  6. Trudno się teraz powoływać na wypowiedzi, których nie można już zobaczyć, ale wcale się nie poczuwam do zmierzania w jakimś niewskazanym kierunku. Ot, odpowiedziałam nawiązując do stylistyki poprzedników, ale bez żadnej eskalacji - wręcz przeciwnie. Ale mniejsza już o to, zgadzam się z decyzją o zamknięciu wątku - nie ma o co kruszyć kopii. Zresztą, sam Sokrates wypił cykutę, żeby zademonstrować szacunek dla prawa . Jeśli jednak dyskutujemy o cenzurze - bo jest to rodzaj cenzury, czy autocenzury - wewnętrznej cenzury forum, to zupełnie poważnie uważam, że nie należy się ograniczać do zastanowienia nad wypowiedziami o treści obyczajowej. Osobiście nie przeszkadzają mi sprośne dowcipy czy żarciki o wpływie wiosny na pewne aspekty psychiki. Natomiast o poziomie forum decyduje ogólna kultura wypowiedzi, szacunek dla innych i dla zdania innych - choćbyśmy się z nimi nie zgadzali. Wiadomo, że tu trudniej interweniować, i w oczywisty sposób podać powód interwencji - ale parę razy było mi przykro czytać nie wyważone wypowiedzi, na które nie było reakcji. Na szczęście tylko parę razy. Moim zdaniem lepiej byłoby, gdybyśmy wszyscy po prostu pisali uważnie.
    4 punkty
  7. Tego czerwieńca za śląską gware to popieram jak gorol z warszawy może godać.Proponuje zamknąć cały wątek "Troche do Śmiechu " tam jest większość sprośnych kawałów!!!!!!APELUJE ten wątek nie ma nic współnego z NARTAMI i z naszym hobby!!!!!!i wszystkie wątki zamknąć jeśli w temacie nie ma nart!!!!!!!!! Prosze to wżiąść szanowny Moderatorze pod uwage moje sugestie!!!!!! A reszte niewiernych BANOWAĆ!!!!!
    4 punkty
  8. Bończa, Nie chciałabym, żeby tu rozgorzałą jakaś wielka dyskusja. W sumie poziom forum jest OK, i według mnie na tle innych, o szerokim zasięgu, wyróżnia się ono pozytywnie. Takich wypowiedzi było zaledwie parę - na przestrzeni lat, i spowodowanych emocjami lub nieuwagą, nie złą wolą. Wydaje mi się, że wystarczy apel o uważność, a nie ma powodu do alarmu.
    3 punkty
  9. Jeśli chodzi o konflikt na forum, to ciągnie sie on od stycznia 2010 roku. W wątku o torbie Bode Millera moderator SB przeniósł między innymi mój post do założonego przez siebie wątku "śmietniczek" jako post off topic, nie wnoszący nic do sprawy. Jak zauważyłem dzisiaj, posty ze śmietniczka wróciły na swoje miejsce, jakby nigdy nic, a w lutym 2010 jeszcze tam egzystowały. Zrozumiałem, że na forum jest funkcja moderatora i supermoderatora. W XI konkursie ( http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10280 ) Marek.m77, Dumpling Zębowa Wróżka i supermoderator SB zgłosili swoje typowania po rozpoczęciu konkurencji. Jeden z uczestników zwrócił mi na to uwagę, skonsultowałem problem z JC, typowania zgłoszone po czasie usunąłem. Wywołało to burzę w szklance wody - Jak śmiałem ! Supermoderator, pomimo, że występował tutaj jako zwykły forumowicz (a ci mieli zablokowaną przez JC możliwość edycji czy kasowania postów) zedytował swoje typowania (wykorzystując narzędzia moderatora, a te w tym konkretnym przypadku mu nie przysługiwały) i doprowadził do zdyskwalifikowania go z konkursu. Ponadto wypowiedzi dotyczące "Pucharu Prezesa" były mocno nie na miejscu, podważające celowość prowadzenia konkursów w ogóle. 8.02 w relacji z wyjazdu do Oetztal supermoderator SB edytuje mój post: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?p=96077 Na jakiej podstawie ? Można się oczywiście z tego śmiać, ale niesmak zostaje. 14.02 słynny wątek o ciąży, a właściwie dwa wątki. http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10549 http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10552 Nie przebierając w słowach supermoderator SB pisze: Zamykam wątek, widząc poziom dyskusji sięgający dna. Oburza się na mnie nikt inny tylko kobieta, której nie drażnią epitety pisane przez supermoderatora, ale moje działania ograniczające swobodę wypowiedzi. Supermoderator przeprasza za swoje słowa, edytuje wszystkie posty je zawierające, pisze do mnie, że został do tego zmuszony, bo "on pisze to co mu przychodzi do głowy". Edytuje także posty JACK'a zawierające krytyczne uwagi pod swoim adresem. Przygotowuję wyjaśnienie swoich motywów którymi się kierowałem przy zamieszczaniu słynnego wywiadu. JC podczas spotkania 20 lutego odradza mi umieszczanie tego na forum. Wolałby aby sprawa ucichła. Ale jak widać sprawa nie cichnie. Tekst umieszczam dzisiaj w zamkniętym (nie przeze mnie) wątku na końcu. Tracę chęć do pisania i umieszczania swoich wypowiedzi. W czasie pobytu w Oetztal przygotowaliśmy wspólnie z Salwerem jeszcze kilka reportaży filmowych, ale po burzy nie zamierzaliśmy ich umieszczać. Jeden wyjątek zrobiliśmy dla filmu "Rodzina trzypokoleniowa na nartach" Co do postu Qubaskiego: Zacytuję ten post, tak jak on zaistniał na forum (moderatorzy i Admin mogą sprawdzić) Nie było moja intencją naśladowanie gwary śląskiej, jeżeli kogoś uraziłem, to przepraszam. Jeżeli poprawimy w tym poście błędy ortograficzne to będzie on wyglądał tak: Przyznaję, że moim celem było zrobienie małej prowokacji. Pomysł przyszedł w samochodzie, po wyjeździe w drogę powrotną. Powodowała mną być może chęć zwrócenia uwagi na ortografię, gramatykę i chamstwo szerzące się na forum. Ostatni dzień wyglądał tak jak opisał to Qubaski, może w trochę przerysowany sposób. Od razu mówię, że konto QUBASKI założyłem 7.12.2009 w celu testowania narzędzi moderatora. http://www.skionline.pl/forum/member.php?u=8332 Wolałem to robić na wirtualnym użytkowniku, niż na kimś z Was. Johnny niech się tak nie bulwersuje, bo jest to powszechna praktyka w środowisku informatycznym. Niecenzuralne słowa w tym poście to według mnie: debile, zdzipi, cholera, kretyn Przepraszam, jeżeli ktoś poczuł się nimi urażony. Rozumiem intencje dających czerwońce za tego posta, nie rozumiem dlaczego zrobili to anonimowo. Po powrocie do kraju wątek o ciąży odżywa za sprawą agi_33 i komentarza właściwego supermoderatorowi: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?p=98569 Od razu mówię, że z AGI_33 nie mam nic wspólnego. Wiem, że Salwer (prywatnie mój syn) daje SB czerwońca za ten post Ja taki wyrywny nie jestem. Uaktywniam się w wątku: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10632 Autentycznie chcę pomóc Lovissie, proponuję wspólną aktywację forumowiczów. Jedna z forumowiczek (ciągle ta sama) gasi moją aktywność. Uważam, że posty Jej i Bugajsona krytykujące mój pomysł przyczyniły się trochę do porażki całej idei. Ocenę tego pozostawiam innym. Post krytykujący moją osobę jako lenia bawiącego się komputerem i nie mającego nic lepszego do roboty, wobec postawy zapracowanej forumowiczki, spotkał się z kolejną reakcją Salwera. Słusznie, niesłusznie, jest On pełnoletni, robi co uważa za stosowne. W chwilę potem zacząłem otrzymywać PM-y od supermoderatora z gangsterskimi pogróżkami mówiącymi o poparzeniu paluszków, wkładaniu palca między drzwi itp. Darek Lewandowski (określany mianem nadwornego lekarza, ja tam nie uważam siebie za żadnego dworzanina) zarzuca mi brak aktywności na forum, a mnie się po prostu nie chce. Słucham rad jednej z forumowiczek i zajmuję się pracą zawodową. Zaglądam oczywiście na forum, mam w sumie funkcję moderatora. Aktywizuję się przy okazji wyjazdu na Wielkanoc. Wyjeżdżając z Warszawy czytam post Bończy o zamknięciu Goryczkowej i odpowiadam na niego. Supermoderator włącza się do dyskusji. Sugeruje mi zapytanie syna co zrobić jak chce się kogoś ukarać na forum. Nie muszę pytać, wlepiam mu czerwońca z uśmiechem. Zostaję nazwany "BUFONEM" Podczas Wielkanocy spotykam się z Rafałem i Maćkiem. Omawiamy sytuację forumową, wycinanie postów pseudoreklamowych, bo jak można nazwać "ofertą komercyjną" szkolenie na tyczkach za 20 zł. przeznaczone na transport tyczek z Krakowa na miejsce szkolenia. Mówimy także o forumowiczach którzy zamilkli i już się na forum nie udzielają. Nie zamierzam zmuszać nikogo do wytrzymywania ze mną.
    2 punkty
  10. Roobs chopie:eek:nie piszesz na temat nart chopie Moderator Cie zbanuje i wytnie temat chopie:D ten upierdliwy chopie:)
    2 punkty
  11. Misial ŻENADA !!!!! dawno tak upierdliwego nie było!!!!!!!!!!!!!:mad:
    2 punkty
  12. Szanowni Forumowicze, Burzę wywołało ocenzurowanie wątku "Przestroga !!!" Wątku założonego 30 marca, rozwiniętego 31 marca i 1 kwietnia. Nie podobał mi się on od początku, dlatego też wysłałem pytanie do Redaktora Naczelnego portalu skionline.pl Odpowiedzi nie otrzymałem. Wątek dalej się rozwijał, pojawiły się posty pochwalające seks analny (byle nie z kolegami z przymrużeniem oka) 1 kwietnia rano zaraportowałem wątek z komentarzem: (w oryginale nie było kropek) Reakcja Admina była, również w formie maila do mnie. Można to odebrać w ten sposób, że jak się nie rzuci kilku jobów, to w ogólnym szumie nie słychać. 2 kwietnia rano nie wytrzymałem i zedytowałem wszystkie posty, za wyjątkiem postów Admina i Moderatora. Jakoś wewnętrznie nie mogłem ścierpieć, że w Wielki Piątek, 2 kwietnia 2010 roku będą koło siebie, w dziale "Ostatnie wątki" egzystować na forum następujące wpisy: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?p=102369 http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10949 Nie wątpiłem, że w tym pierwszym ktoś na pewno się wypowie. Nie miałem żadnej gwarancji, że w tym drugim komuś nie przyjdzie do głowy dorzucić swoich trzech groszy do dyskusji. Ktoś postronny, przeglądając forum, widząc informację "Karol Wojtyła narciarz" kliknie przypadkowo w wątek niżej lub wyżej i przeczyta to co przeczyta. Widzę, że tylko ja miałem podobne obawy. Inni piszący "Pamiętamy" jakoś nie. Jeżeliby wątek zedytowany przeze mnie pojawił się w dziale "Trochę do śmiechu", może niekoniecznie w Wielkim Tygodniu, to niechby sobie egzystował. To tyle jeśli chodzi o moje działania moderatorskie.
    1 punkt
  13. Rozmowa o ciąży i nartach była adresowana do kobiet i ojców ich dzieci. Moim zamysłem, było zasygnalizowanie problemu, że ciąża kobiety nie przekreśla automatycznie możliwości wspólnego wyjazdu na urlop narciarski. Liczyłem na to, że kobiety, po przeczytaniu zapisu tej rozmowy, nie będą bały się spytać lekarza prowadzącego, o możliwość wyjazdu w góry. Będą miały jakiś kontrargument na stwierdzenie "nie bo nie". Wypoczynek taki może sprzyjać utrwaleniu więzi pomiędzy przyszłymi rodzicami. Narciarstwo to nie tylko przejechane dziennie kilkadziesiąt kilometrów, pokonanie kilkunastu tysięcy metrów różnicy wzniesień, najlepiej weryfikowanych przez skiline.cc i komisję ze skionline.pl, po ekstremalnie trudnych trasach. To nie tylko wielogodzinna, nocna podróż samochodem, aby zdążyć na pierwszą gondolę, pierwsze krzesło i jeżdżenie bez przerwy aż do zamknięcia wszystkich wyciągów. Narciarstwo to także małe ośrodki, z kilkoma łatwymi trasami, zapewniające przyszłej mamie odpoczynek na świeżym powietrzu, bliskość kochanego faceta, który potrafi zatroszczyć się o swoją jedną, jedyną. Potrafi także dla niej zrezygnować ze swoich upodobań i w ten sposób pragnie pomóc jej przeżyć ten ciężki okres. Narciarstwo to także wspólny spacer na nartach, połączony z podziwianiem otaczającej nas przyrody. Liczyłem na merytoryczne głosy w dyskusji, rekomendujące takie właśnie ośrodki, bez zgiełku i gwaru kombinatu, mającego na celu umożliwienie "wypoczynku" kilkudziesięciu tysiącom turystów. Wypoczynek taki na pewno nie będzie wypoczynkiem dla przyszłej mamy. Można przecież sobie wyobrazić urlop, spędzany wspólnie, kiedy to przyszła mama, razem z ojcem swojego dziecka, przejedzie kilka razy łatwą, spokojną trasą, potem położy się na leżaczku, a szczęśliwy tatuś, może ze starszymi pociechami, pójdzie poszaleć wyżej, na trudniejszych trasach. To też będzie urlop rodzinny, urlop narciarski. Zagrożenia dla kobiety ciężarnej są wszędzie. Od kilku miesięcy poruszam się po Warszawie publicznym transportem. Na porządku dziennym jest widok kobiet w zaawansowanej ciąży, stojących nad rozwalonym na siedzeniu nastolatkiem ze słuchawkami od mp-trójki w uszach, udającym, że koło niego nikogo nie ma. Zgrozą napawa mnie widok tłumu w metrze porywającego taką kobietę w kierunku wagonu który właśnie się zatrzymał. Popatrzcie ile wysiłku wymaga od ciężarnej kobiety wejście po stopniach do tramwaju. Czy w związku z tym powinniśmy wszystkie mamy spodziewające się dziecka wysłać na zwolnienie lekarskie, aby nie były narażone na kontakt ze współczesnymi wymogami cywilizacyjnymi ? Niech siedzą w domu i piją wodę z wodociągu. W Austrii, kiedy lekarz pokazuje jak użyć antybiotyku przeznaczonego do rozpuszczenia w wodzie, używa do tego celu wody z kranu. W Warszawie każdy pediatra zaleca karmienie dziecka potrawami przygotowanymi wyłącznie z wody mineralnej. Zostawmy więc matkę naszego dziecka w domu, tam będzie bezpieczna, a sami jedźmy zażywać ruchu, powietrza i innych przyjemności w czystych Alpach, tak będzie lepiej i dla niej i dla nas. W dyskusji (pomijając posty wulgarne i obraźliwe) użyto argumentu "Życie poczęte". Zaczęły sypać się "czerwońce" za "narażanie życia poczętego". Pytam się więc, jak to jest z ochroną życia po urodzeniu. Czy narażanie dziecka na wielogodzinną podróż w zadymionym samochodzie (tatuś pali, bo nie może zasnąć, bo przecież prowadzi), wyjazdy w środku nocy, jakby nie można było normalnie pojechać dzień wcześniej, przenocować jak człowiek i dopiero następnego dnia wstać na narty. Co z opieką nad dzieckiem na stoku i narażaniem go na kolizję z innym narciarzem ? To już nas nie interesuje, prawda ? Padł również argument o ograniczaniu wolności słowa i prawie do wypowiedzi. Używających tego argumentu uprzejmie proszę o uważne przeczytanie postów napisanych przed zamknięciem wątku. Moje pojmowanie funkcji Moderatora nie pozwala na tolerowanie postów wulgarnych, obrażających innych, nawołujących do zachowań szowinistycznych. Zarzucono mi, że nie uzgodniłem z JC zamknięcia wątku. Wyszedłem z założenia, że jak mam takie uprawnienia, to sposób w jaki ich użyję pozostawiony jest do mojej decyzji. I taką decyzję podjąłem.
    1 punkt
  14. Za edytuj to i napisz który, bo ja też moderator a nic takiego nie mam zamiaru robić
    1 punkt
  15. niby tak , ale mnie cenzurowanie tekstów jakoś źle się kojarzy:( zresztą wątek pewnie by za niedługo sam się wyczerpał i zniknął z forum , a tak wyszło jak wyszło i pewnie wszyscy mamy małego kaca:rolleyes:
    1 punkt
  16. Jestem fanem żużla od zawsze - na stadion CKM byłem wabiony rykiem motorów i zapachem metanolu od dziecka. Od jutra zaczyna się już kilkudziesięcioletni mój sezon, jako kibica oczywiście., choć kiedyś gdyby nie sprzeciw rodziców, byłbym w szkółce żużlowej. Zawsze twierdziłem, że jazda na motocyklu ma wiele wspólnego z jazdą na nartach. Znam kilku wybitnych naszych żużlowców, którzy są prawdziwymi demonami na nartach. Oto ilustracja takiej przygody zawodnika żużlowego Rafała Wilka, który teraz ma szanse stać się naszym paraolimpijczykiem na Olimpiadzie Zimowej w Soczi... właśnie w narciarstwie alpejskim. Poczytajcie: http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100404/WEEKEND/859368083
    1 punkt
  17. Nie chcąc wchodzić w personalne animozje pomiędzy Wróżką, Misalem, SB, Salwerem i kim tam jeszcze nie wiem (jak słyszę drugie życie forum toczy się na tzw. privach i wcale nie jest to przyjacielska wymiana uprzejmości :eek:) skupiam się na tym, co Maria napisała, bo wydaje mi się, że najbardziej oddała istotę sprawy. Wątek był - dla jednych śmieszny, dla innych nie bardzo, ale ja na przykład znając poczucie humoru autora, postanowiłem nie ingerować, bo jednak była to jakaś informacja. Misal, jako moderator miał prawo (zresztą znalazł punkt regulaminu, pod który według niego ten wątek podpadał) zamknąć dyskusję, przecież chyba nie z powodu chęci demonstracji swojej "mocy", tylko w jego mniemaniu, w obronie poziomu naszego forum. Natomiast to co Maria napisała, o wpisach, które ją poruszyły, a nie było naszej interwencji, to mnie szczerze zmartwiło - nie chcę już rozgrzebywać przeszłości, ale jeśli coś takiego się pojawi, to bardzo proszę dyskutujmy, poprzez przesłanie informacji o takim wpisie. Pozdrawiam świątecznie:)
    1 punkt
  18. Tu są filmy zamieszczone przeze mnie na skionline.tv z Rafałem w roli głównej, jeszcze przed wypadkiem: http://www.skionline.tv/skionlinetv/?id_video=196&param=technika| http://www.skionline.tv/skionlinetv/?id_video=197&param=| http://www.skionline.tv/skionlinetv/?id_video=198&param=technika| http://www.skionline.tv/skionlinetv/?id_video=199&param=technika|
    1 punkt
  19. Rafał z mojej strony to jest RKM rekiny wtajemniczeni wiedzą o co chodzi:D Teraz napisze pare slów prawdy na tym forum zorganizowac sie to problem był zawsze wielki a brac motocyklowa organizuje sie szybko i skutecznie "mówisz masz dzwonisz jestem"a tu taki mały przykład http://motor.transs.vot.pl/node/35 pare słów i smsów i ludziska sie zjechały i taka organizacja mi sie podoba a nie pisanie cały miesiąc na forum a tu na koniec okazuje sie że jeden ma okres drugiego komar ugryzł i tak to tu wygląda
    1 punkt
  20. Jim Tracy, który trenował reprezentację USA kobiet w narciarstwie alpejskim nieoczekiwanie zrezygnował z pracy. Opiekę nad kadrą sprawował przez ostatnie dwa sezony. W sumie Tracy w sztabie szkoleniowym ekipy USA przepracował ponad dwadzieścia lat. Jego podopieczne czterokrotnie stanęły na podium 21. Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver. Lindsey Vonn zdobyła złoty medal w zjeździe i brązowy w supergigancie, natomiast Julia Mancuso srebrne medale, w zjeździe i superkombinacji. Ukoronowaniem sezonu było wywalczenie przez Vonn Kryształowej Kuli za zajęcie pierwszego miejsca w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Za: PAP
    1 punkt
  21. :eek:Witam oto kilka subiektywnych zdań po zawodach finału Family Cup w Wierchomli. Rano w piatek przywitała nas dosyc ładna pogoda ze świeżym śniegiem. Wjeżdzamy w dolinę prowadzącą do stacji narciarskiej i I zonk-droga nieodsnieżona i ślisko, no cóż damy jakoś radę. Dalej parkingi-ale moment ! gdzie te parkingi ? Piękna połac świeżego puchu się skrzy w miejscach gdzie podobno są miejsca do parkowania samochodów-czyżby opady śniegu zaskoczyły gestorów stacji nomen omen NARCIARSKIEJ? Uff udało sie zaparkowac w jakims mniej zasypanym miejscu. Idziemy po numery startowe-wg informacji biuro zawodów czynne od 8,00 a początek zawodów o 9,00. W knajpie gdzie mamy odebrac numery jesteśmy 8.20 i ZONK nr II- brak organizatorów ze śląska z numerami. Są z małoposki, mazowsza itd, ale ze ślaska brak. Czekamy do ok 8.50 i SĄ .Z usmiechem na twarzy rozdają beztrosko numery z informacja, żebyśmy sie nie denerwowali bo po co ,start zawodów jest przesuniety na 10,00. Chcemy swoje numery, ale ... nie ma naszych numerów, choc na liście startowej jestesmy. "Może sie gdzie zapodziały, a w ogóle to wina Zielonackiego, ze tak to działa"-usłyszałem od jegomościa rozdającego numery. Znalazłem nasze numery-były na innym stoisku-który nie ma nic wspólnego z nami. No dobra jedziemy do góry- i dwa szybciory w dół dla rozgrzewki i ...kolejna rozgrzewka w postaci podejscia do tras gdzie będą zawody. Oj trzeba miec nie lada wyobrażnię aby w takim miejscu zorganizowac zawody rangi prawie międzynarodowej (oprócz polaków byli też innej narodowości)dla kilkuset uczestników. Orczyk "superwydajny talerzyk jednoosobowy" dla wszystkich uczestników, owszem była alternatywa-obok taki sam "superwydajny...."ale aby dostac sie na start trzeba podchodzic ok 0,5 km, chyba, że trawersem po śniegotrawie. Zawody- start gdzies tam grubo po 10, i na wstępie-ustawiacza tyczek wysłał bym na szkolenie dla ....szachistów (bez obrazy dla szachistów) bo do ustawiania bramek slalomu giganta nie ma absolutnie żadnych szans. Trzeba miec nie lada wyobrażnię, aby zastosowac np taki hydrant do ...wymuszenia skrętu za tyczką i tylko ześlizgiem, a spróbuj tylko wejsc na krawędź... nie radzę. Nie wiem czy w ogóle powiniem opisywac dalej ten kretyńsko ustawiony gigant-bo gdy wspomnę to pojawia się szyderczy uśmiech na mojej twarzy. Dla mnie to kopromitacja tego kiedyś docenianego cyklu zawodów. Apel do red Zielonackiego-Panie redaktorze-please !!! niech Pan coś zrobi, bo uznamy za słusznośc hasła powszechnie słyszane - "nie wazne jak , byle by kasa sie zgadzała" a szkoda bo idea zawodów szczytna i fajnie jest się spotkac i pościgac ze znajomymi. p.s po I przejeżdzie zrezygnowałem, zimno jak diabli (choc to nie wina organizatorów) mimo, że miałem szanse na pudło uznałem, że nie warto-szkoda zdrowia i nerwów.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...