Narty - skionline.pl
Jump to content

marboru

Registered VIP Users
  • Content Count

    5,552
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    459

marboru last won the day on April 17

marboru had the most liked content!

Community Reputation

17,194 Excellent

1 Follower

About marboru

  • Rank
    Weteran
  • Birthday 04/22/1975

Personal Information

  • Imię
    Mariusz
  • Miejscowość
    Radom
  • About me
    Amator narciarstwa

Ski equipment

  • Narty marka
    Salomon X-Race SL 165, Stockli Laser GS 180
  • Buty marka
    Salomon X-Max 120
  • Gogle
    Kask firmy Kask

Skills

  • Styl jazdy
    ...na dwóch nogach...czasami na jednej...
  • Poziom umiejętności
    1
  • Dni na nartach
    43

Recent Profile Visitors

31,162 profile views
  1. @marionen tym razem i Ty się sprawiłaś, są też zdjęcia @Annaaw akcji Relacja super! Dzięki... ...a ja się cały czas zastanawiam, czy zakończyłem sezon, czy nie? 🤔
  2. @tanova włącz w ustawieniach Endomondo "autopauzę". Przy każdym postoju automatycznie Ci zatrzyma trening. Wyprawa super! Gratuluję pierwszej stówki, ta jeszcze przede mną w tym sezonie.
  3. Susza straszna, mogło by popadać trochę. Po pierwszej turze świąt udaliśmy się na krótki spacer nad Radomką Trzeba kajak szykować, piękna wiosna.
  4. Świetny wynik @Mitek na razie masz więcej km niż @johnny_narciarz 😮 Brawo! Ja z tych swoich 600, z dzisiejszymi 26 km, 300 zrobiłem od zeszłej niedzieli Pozdro!
  5. @Góral spod Skrzycznego miód na moje oczy! Nie ten śnieg, tylko ten narciarz! Cieszę się, że wracasz do formy. Wesołych Świąt dla całej Góralowej Rodzinki!!!
  6. Wesołych Świąt! PS. 600 km w sezonie za mną... nie jest źle. Życzą marboru i Paula.
  7. Dzięki uprzejmości Pawła mamy zdjęcia ze swojej jazdy Myślę, że @JC się nie obrazi jeśli wstawię go również na dwóch zdjęciach?... Ciekawe, czy po naszych minach kapniecie się na której z nart jeździło się najlepiej? Radość przed założeniem oklejonej narty: Paula w dniu pierwszym Ciekawe jaka to narta? 😮 marboru… Podobno styl jazdy na goryla Atmosfera Razem z Jackiem. W drugą stronę skręt To i ja w drugą stronę Po sztruksie to ja lubię... Z bliska... Na małym garbku: Latająca Paula Jest ok Skręt... Narta na R. Skręt narta na S. A to... co za deska? Druga Połowa na Head. Kolejna narta - tym razem na F... Kolejna deska na S: Bardzo dobrze oceniona narta przeze mnie z drugiego mojego WST - tym razem na nogach Pauli. W trakcie przygotowywania relacji: Karyntia - jak pięknie! Testerzy Skionline Paula, @JC, marboru: No i co? Ciekawe, czy traficie, która z nart SL którą testowałem wygra? marboru
  8. Gratulacje! Trzeba mieć sporo determinacji.
  9. 😂 dzięki Mitku. Dzisiaj wiatr się uspokoił, po pracy kolejne 53 km nakręcone. Tym razem solo... Na Mazowszu prace wrą... Siewy Pozdro!
  10. Ponieważ dzisiaj na Eurosporcie (do mety 50 kilometrów), a przede wszystkim we Francji, rozgrywany jest kultowy klasyk po brukach Paryż - Roubaix postanowiliśmy trochę pokręcić Rano temperatura -1...o godzinie 10:00 było już +6, ruszyliśmy. Cel: Łęg Drożdżanki na obrzeżach Puszczy Kozienickiej. Wiatr dzisiaj był okrutny i trochę dostaliśmy w kość 😮 Starałem się robić zdjęcia w taki sposób by nie było widać wszechobecnych śmieci Niestety wędkarze i okoliczni mieszkańcy kompletnie nie dbają o to miejsce... Oprócz puszek po piwie, butelek po wódce...opakowań po robakach, folii od zanęty i innych... Stwierdziliśmy, że strasznie ubogie w kulturę jest nasze społeczeństwo Paula Na brzegu. Selfiak My toasty wznosimy wodą z cytryną Chwila pozowania... Wiosny nad wodą jeszcze niewiele... Łącznie przekręciliśmy dzisiaj 55 kilometrów. Trzeba formę szlifować, bo słabiutko na razie z nami Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula
  11. My nigdy nie ukrywaliśmy, że miękkie warunki i ciapa na stoku nas nie interesuje Czasu mamy mało a pasji wiele, dlatego trzeba wybierać. Zamiast średnich nart, cudna wycieczka i poznawanie nowych miejsc W górach lubimy nie tylko narty ale też ciszę, brak ludzi, chwilę zadumy, klimat i bliskość natury Przed wyrypą widziałem na mapie oznaczenia wyciągów i zwróciłem na to uwagę. Niestety przyroda zrobiła swoje, dawne trasy zjazdowe porosły już roślinnością. Szkoda, bo bardzo fajne miejsce na narty z klimatem Po naszych pieszych wędrówkach wnioskuję, że wyciągi przy schroniskowe w Polsce umierają wraz z coraz bardziej ciepłymi zimami Bez sztucznego nasnieżania trudno takie miejsca utrzymać przy życiu.
  12. Na Leskowiec, czyli po Beskidzie Małym. Część 3. Schodzimy na dół szlakiem niebieskim, do miejscowości Ponikiew. Widoczna na dole na poniższym zdjęciu! Naszym celem jest zejście i ponowna wędrówka w górę, na Łysą Górę (nie mylić z tą świętokrzyską). Po drodze malownicze miejsca: Co jakiś czas na drzewach kapliczki Strumyki... Jeden, drugi, trzeci i się łączą... Ostatni popas przy wycince, tuż przed miejscowością. By do niej dojść pokonujemy malowniczą kładkę...a strumienie tworzą już całkiem sporą Ponikiewkę 😮 Z takimi oto budowlami... Idziemy dalej. Szlak niebieski i jego początek, to Droga Krzyżowa biegnąca pod Łysą Górę. Najciekawszy widok w osadzie?... Ten przykuł moją uwagę - drwa przy stodółce: Na przełęczy przechodzimy na szlak żółty i czerwony. Stacja numer XII Idziemy, i powoli kończymy wędrówkę... Nogi dosyć mocno zmęczone. Będąca z nami Dorota bije dzielnie swój życiowy rekord wędrówki - na liczniku blisko 30 kilometrów...a jeszcze mamy trochę do przejścia. Wychodzimy z lasu. Malownicza Skawa! Kręta z bystrzami... ...może na kajak w przyszłości? Chciałbym! Skręcamy na szlak czarny i ponownie przecinamy Ponikiewkę, która wpada właśnie do widocznej u góry Skawy. Endomondo wskazuje 30,57 km - nieźle jak na pieszą rozgrzewkę w 2019! Kolejna wyrypa? Chcielibyśmy Tatry Zachodnie... Oby się czas szybko znalazł i pogoda dopisała! Niedzielę kończymy pizzą i wracamy do domu. Padnięci jesteśmy na miejscu grubo po 22. Pozdrawiamy serdecznie! the end
  13. Na Leskowiec, czyli po Beskidzie Małym. Część 2. Na upartego amatorzy narciarstwa ekstremalnego dotknęli by tu śniegu 😮 Docieramy na miejsce: Leskowiec 922 m. Tutaj? Przepiękny widok na Babia Górę zwaną Diablakiem oraz Beskid Żywiecki. Podobno jak jest dobra widoczność, widać też Tatry. Z drugiej strony widok na niziny... Romantik Foto I z bliska Diablak - wczoraj wyglądał piekielnie Członkowie wyprawy: Malownicze, tutejsze szlaki są doskonałe dla rowerów MTB - ich po drodze spotkaliśmy bardzo mało. Schodzimy! Po drodze Schronisko - foto z drugiej perspektywy: Kolejny popas Końcówka ciepłej herbaty 😮 Powyżej Schroniska znajduje się GOPRówka: Oraz Groń Jana Pawła II Ślady Papieża? I ostatnie spojrzenie na Babią... ...i jeszcze bliżej Opuszczamy "tereny" Leskowca… ...którego szczyt z bliska wygląda tak: Flaga, Krzyż, szałas i ognisko, przy którym można upiec kiełbaskę! Schodzimy w dół... CDN
  14. Na Leskowiec, czyli po Beskidzie Małym. Część 1. Wszyscy pojechali na wiosenne narty...a ja z Paulą? Nie lubimy mokrego, ciężkiego śniegu bądź cukru - postanowiliśmy ten czas spędzić również w Górach, na pieszej wędrówce. Beskid Mały nie jest nam za bardzo znany - w sumie zrobiliśmy jedynie najwyższy jego szczyt, w trakcie zdobywania Korony Gór Polskich - Czupel 933 m npm. Wczoraj naszym celem był Leskowiec 922 m npm wraz ze znajdującym się nieopodal Schroniskiem. Niewielkie górki, malownicze lasy, wartkie rzeczki i potoki - to była piękna niedziela! Mapa turystyczna pokazała nam wytyczony szlak i odległość do pokonania ok 22 kilometrów - w efekcie zrobiliśmy ponad 30,50 km na pieszo, traktując tą wędrówkę jako rozgrzewkę do poważniejszych wyzwań. Poniżej fotorelacja z tego fajnego dnia Mapka: Startujemy spod Pizzerii przy drodze 28. Idziemy przez wioskę o nazwie Chobot Tutaj trochę folkloru! Koteły… Kozeły… I pierwsze śniadanie w malowniczym schronie przy szlaku żółtym, którym podążamy. Tutaj jest wszystko: dach nad głową, stół, ławki, garnki, kubki, musztarda, drewno na opał, grill... widać, że ktoś bardzo dba o to miejsce My jemy kanapki, pijemy herbatę i na deserek pyszne, kwaśne żelki Idziemy w górę, między drzewami widać Jezioro Mucharskie: Idziemy, idziemy i dochodzimy do Zabytku Przyrodniczego, formacji skalnej... ...dość wysokiej: Która mieści się przy takim oto szczycie Pozytyw - to kosz na śmieci i panująca dookoła czystość. Widać, że ktoś dba o to miejsce - czyżby pracownicy Schroniska, w stronę którego się udajemy? Paula cała w latających liściach 😮 Efekt zrobił kumpel - Jacek Trochę w dół... I dochodzimy do kolejnego punktu widokowego Wędrujemy w czwórkę: marboru, Paula, Jacek i Dorota. Po deszczowo, mglistym poranku z biegiem czasu coraz bardziej się rozpogadza. Robi się pięknie! Jesteśmy już tuż, tuż przy Schronisku. Widoczki są coraz bardziej obiecujące! Kilka chwil i jesteśmy! Ponieważ znajdujemy się niedaleko Wadowic, szlaków tutaj cała masa - to tereny naszego Papieża Jana Pawła II. Dowód na to, że wiosna... Mapka znajdująca się w tym miejscu: Ruszamy dalej - jesteśmy kilka minut od naszego celu. Piechurzy: CDN
  15. @marionen relacja poziom kosmiczny Wszyscy dzisiaj narty w cukrze, a ja ponad 30 km po szlakach Beskidu Małego...i nawet trochę śniegu było. Relacja jutro, bo od 5 rano na nogach 😮
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2018
×
×
  • Create New...